Trening rozpoczął się z dużym opóźnieniem, bo autokar z piłkarzami utknął w korku. Ale takie jest życie w wielkich aglomeracjach.

 

To zgrupowanie jest bardzo ważne dla Adama Buksy. Napastnik Pogoni Szczecin, który do tej pory był powoływany tylko do reprezentacji młodzieżowej, miał okazję rywalizować z takimi zawodnikami jak Lewandowski, Milik czy Piątek. Trudno więc sobie wyobrazić, by zagrał na swojej nominalnej pozycji środkowego napastnika. Okazuje się, że trener ma dla niego nową pozycję, jednak piłkarzowi doskonale znaną. 

 

- Z trenerem Brzęczkiem pracowałem w Lechii Gdańsk, grałem na lewym i prawym skrzydle. Dobrze to wyglądało, myślę, że jestem jedną z opcji trenera na te pozycje - powiedział piłkarz Pogoni.

 

Na lewej, a nie na prawej obronie może zagrać Bartosz Bereszyński. Dla niego to nie nowość, grał na jednej i na drugiej stronie już u poprzedniego selekcjonera. Jak sam mówi, chce tej reprezentacji dać jak najwięcej w ofensywie.

 

- Ja to mam we krwi, trudno będzie ze mnie wyrzucić to, bym nie miał tych zapędów ofensywnych. W klubie staram się pilnować, a w kadrze jest trochę więcej swobody, bo tutaj boczny obrońca gra nowocześniej. Przyjechałem na zgrupowanie z takim nastawieniem, że pobiegam sobie trochę w ofensywie. A w defensywie czuje się mocny i poradzę sobie z każdym.    

 

Cały raport z drugiego dnia zgrupowania oraz rozmowy z piłkarzami reprezentacji Polski w załączonym materiale wideo.