Tomaszewski: Radwańska oddali się od tenisa

Tenis

Ogłaszając zakończenie sportowej kariery Agnieszka Radwańska wywołała lawinę komentarzy. Część fachowców uważa, że polska tenisistka zrobiła sobie tylko dłuższą przerwę i za kortem jeszcze zatęskni. Innego zdania jest Tomasz Tomaszewski. Tenisowy ekspert i komentator Polsatu stanowczo twierdzi, że Radwańska nie tylko nie wróci do sportu, ale od tenisa bardzo się oddali.

Paweł Sikora: Jak kończyły kariery sławy tenisa?

 

Tomasz Tomaszewski: Pierwszy przykład, który przychodzi mi do głowy, to Pete Sampras, jeden z moich ulubionych tenisistów. Pamiętam, że wygrał US Open i miał na ręce swojego trzyletniego synka. Pełne trybuny Arthur Ashe Stadium i Pete żegna się z publicznością. To było wzruszające, piękne. Niepokonany Sampras zakończył karierę. Wspaniałe zakończenie kariery.

 

O łzach i uczuciach Agnieszki Radwańskiej w tej chwili nie będziemy rozmawiać. Powiedz, co Twoim zdaniem teraz będzie robić na sportowej emeryturze. Zajmie się trenerką?

 

Nie sądzę. Wydaje mi się, że otworzy Akademię Tenisa w Warszawie. Takie dobiegały do mnie wieści. Ale żeby sama zajęła się trenowaniem nie sądzę. Ona aż tak nie interesuje się tenisem, ona ma inne zainteresowania. Interesuje się modą, sztuką, filmem. Wyczuwam, że poza grą ona nie bardzo lubi nawet rozmawiać o tenisie. Oczywiście mogę się mylić, różne są losy. Ale nie wydaje mi się.

 

Wojciech Fibak powiedział, że jest w stanie wyobrazić sobie, że to nie jest koniec kariery. Że to tylko przerwa i Agnieszkę Radwańską jeszcze na korcie zobaczymy. Czy to prawdopodobne?

 

Nie wydaje mi się to prawdopodobne. Ona podjęła decyzję, a z tego co wiem o Agnieszce, to jak już podejmie decyzję, to jest to decyzja nieodwołalna. Być może jeszcze się pojawi na korcie, bardzo bym chciał, by zagrała w jakimś meczu pokazowym. Np. w Warszawie mecz pożegnalny z Sereną Williams, Karoliną Woźniacką, z Kerber. Przecież ona ma dużo przyjaciółek, ale o to, by męczyła się w turniejach jest wykluczone. Przecież z jej rankingiem musiałaby przebijać się do turniejów przez kwalifikacje.

 

Co będzie z polskim damskim tenisem po Agnieszce Radwańskiej?

 

Są jakieś nadzieje związane z Igą Świątek, wydaje mi się, że wejdzie do pierwszej pięćdziesiątki. Ale czy pójdzie dalej, czy będzie druga na świecie, tak jak Agnieszka? Nie ośmieliłbym się aż tak daleko pójść w przewidywaniach.

 

Radwańska wygrała 20 turniejów singlowych, blisko 600 spotkań. To wielkie osiągnięcie. A dla Ciebie największe to...

 

Zdecydowanie finał Wimbledonu, to stawiam jeszcze wyżej niż zwycięstwo w Singapurze. Choć tamten turniej był niesamowity. Gdyby scenarzysta w Hollywood napisał taki scenariusz, to producent odrzuciłby go mówiąc, że to jest niemożliwe. Ale ja stawiam Singapur na drugim miejscu, a na trzecim finał w Miami, gdzie pokonała Marię Szarapową, wtedy liderkę rankingu.

 

Cała rozmowa z Tomaszem Tomaszewskim w załączonym materiale wideo.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze