Kubica wciąż czeka na oficjalne decyzje kadrowe w swoim zespole. Williams i Toro Rosso jako jedyne nie ogłosiły jeszcze swoich kierowców na najbliższy sezon. Wiele wskazuje na to, że kibice doczekają sie powrotu Polaka do Formuły 1.

- Czy zobaczymy się na starcie w Australii? Mam nadzieję. Są tylko dwa zespoły, które nie podały oficjalnie składów na przyszły sezon - Toro Rosso i Williams, ale w Toro Rosso na pewno jeździł nie będę - powiedział Kubica cytowany na stronie powrotroberta.pl.

Wiele wskazuje na to, że pomyślność negocjacji z Williamsem jest zależna od zainteresowania sponsorów.

- Każdy musi podjąć swoje decyzje. Ja mówiłem otwarcie, że zbliżam się do swoich, że mam "deadline". Ja swoją decyzję podjąłem, ale nie będę jej zdradzał, żeby nie robić zamieszania, ale myślę, że teraz powinniśmy bardzo szybko się dowiedzieć, co dalej będzie się ze mną działo. Na dziś nie wszystko zależy ode mnie, ale mogę też dodać, że nie wszystko zależy od Williamsa - zakończył Polak.