Obie drużyny mają na swoim koncie sześć zwycięstw oraz jedną porażkę z Sir Safety Conad Perugia. Ekipa z Modeny z mistrzami Włoch grała w poprzedniej kolejce i mimo zaciętej rywalizacji, uległa ostatecznie 1:3. Podopieczni Julio Velasco z siedemnastoma punktami o jedno oczko wyprzedzają swoich niedzielnych adwersarzy.

 

Cucine Lube przed tygodniem pokonało we własnej hali Globo Banca Sora 3:0, chociaż rywale w dwóch partiach postawili bardzo twarde warunki. W niedzielę zespół dowodzony przez Giampaolo Medeiego postara się pójść za ciosem i jednocześnie wyprzedzić Modenę. Marzenia o czymś więcej należy bowiem odłożyć na później, ponieważ lider z Perugii jest na razie nieomylny.

 

W składzie gości aż roi się od gwiazd światowego formatu. Wystarczy wymienić takie osobowości jak Cwetan Sokołow, Dragan Stanković, Yoandy Leal, Robertlandy Simon, Bruno Rezende i przede wszystkim Osmany Juantorena. Już niedługo wspomniana konstelacja zawita do Polski w ramach rozgrywek KMŚ, ale zanim do tego dojdzie, przekonamy się o ich dyspozycji na krajowym podwórku.

 

A można spodziewać się, że w niedzielny wieczór nie będą mieć łatwego zadania, chociaż gospodarze z Modeny nie mają aż tylu znanych nazwisk. Polscy kibice liczą z pewnością na występ Bartosza Bednorza, ale tamtejsi sympatycy dopingują w pierwszej kolejności swoją największą gwiazdę - Ivana Zajcewa. O sile tej drużyny stanowią także Amerykanie - Micah Christenson oraz Philip Holt, a także  Słoweniec Tine Urnaut, który przed laty występował w ZAKS-ie Kędzierzyn-Koźle.

 

Wysoka lokata Modeny po siedmiu kolejkach nie może być dziełem przypadku, ale teraz czeka ją duże wyzwanie jakim jest starcie z Lube. Któryś z tych zespołów poniesie drugą porażkę w Serie A1. Kto wygra? Żołnierze Velasco? Czy gwiazdozbiór Cucine?

 

Transmisja meczu Azimut Modena - Cucine Lube Civitanova od godz. 18:00 na Polsatsport.pl.