- Spotkanie z Czechami było ostatnią możliwością, żeby sprawdzić innych zawodników. A tu nagle Bereszyński, czyli następca Piszczka, wychodzi na lewej stronie obrony. Szukamy lewego obrońcy, a nieoczekiwanie z podstawowego prawego defensora na siłę zmienia się pozycję. Wydaje mi się, że Jurek został wrzucony na zbyt głęboką wodę. Powinien popracować jeszcze w Ekstraklasie i w niej odnieść sukces - stwierdził Wichniarek.

 

Brzęczka w obronę wziął Tomasz Hajto, który jednak mocno skrytykował Grzegorza Krychowiaka. - Nie jest łatwo w takim momencie przejąć reprezentację. Każdy popełnia błędy, Adam Nawałka też miał trudny początek. Wierzę, że Jurek szybko wciągnie wnioski. Trudno, żeby selekcjoner, który dopiero co przejął kadrę, miał mówić, że jego kadrowicze słabo grają. Z kolei niektórzy piłkarze zachowują się jak hipokryci. Najsłabszy na boisku Grzesiek Krychowiak w pomeczowych wywiadach mówił, że graliśmy bardzo dobrze. Posłuchając całej wypowiedzi ma się wrażenie, że niewiadomo o co mu chodzi - grzmiał Hajto.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.