„BE ALIVE and Never Give up” jest projektem profilaktyczno-sportowym skierowanym do dzieci i młodzieży zagrożonych wykluczeniem społecznym. Przez kształcenie postaw pro-zdrowotnych skupia się na uczeniu umiejętności konstruktywnego radzenia sobie z napięciami oraz stresem, pokazuje jak pracować w grupie i osiągać postawione cele.

Artur Siódmiak wraz ze stowarzyszeniem Akademia Sportu organizują cykliczne spotkania na terenie całej Polski z dziećmi z ośrodków wychowawczych. W środowe popołudnie odwiedzili warszawską placówkę przy ulicy Dolnej.

W spotkaniu z dziećmi uczestniczyli m.in. Kadziewicz, Siódmak oraz Oświeciński. Po zajęciach teoretycznych, które przeprowadzili ambasadorzy, przyszedł czas na praktykę. Grupy uczniów podzielone na chłopców i dziewczynki ćwiczyły pod czujnym okiem trenerów. Były to proste treningi ogólnorozwojowe oraz elementy ćwiczeń z piłki ręcznej. Na koniec wszyscy uczestnicy zajęć dostali pamiątkowe certyfikaty. Była możliwość uzyskania autografów i zrobienia sobie zdjęcia ze znanymi sportowcami.

- My jako stowarzyszenie pracujemy z dziećmi od kilku lat. Rok temu wpadliśmy na pomysł, by współpracować z młodzieżą, która przez moment zboczyła na złą drogę. Zdając sobie sprawę z oddziaływania autorytetów na młodych ludzi, postanowiłem wraz z innymi sportowcami uświadamiać podopiecznych placówek. Wielu prelegentów tej akcji również nie miało łatwego dzieciństwa. Chcemy przez nasze historię i rolę w sporcie "otworzyć" głowę tych dzieci i pokazać im, że również mają szanse na lepsze życie po ukończeniu 18 roku życia - przekonywał organizator akcji Artur Śiódmiak.

Drugim ambasadorem od samego początku działania "BE ALIVE and Never Give Up" jest Łukasz Kadziewicz. Były siatkarz sam nie raz sprawiał kłopoty wychowawcze, dlatego lepiej rozumie co mogą czuć dzieci z ośrodków wychowawczych.

 

- Każdy chłopak, czy dziewczyna, który tu trafia ma inną historię w tle. Sam wielokrotnie błądziłem, to nie jest wielką tajemnicą. Mój przykład pokazuje, że można wyjść na prostą. Nieważne, czy pochodzisz z małej miejscowości, miałeś ciężki start, lub nikt ci nie dawał perspektyw na rozwój. W życiu każdego bywają trudne momenty, ale najważniejsze to odbudować się i walczyć o swoje marzenia. Bazuję na wartościach, które wyniosłem z szatni: na walce o siebie i swoje marzenia. Warto o to walczyć. Te dzieciaki na prawdę cieszą się, czują się dowartościowane, kiedy usłyszą pochwały nie tylko od wychowawcy, ale też od znanego sportowca, psychologa, policjanta, a do tej akcji zaangażowały się takie osoby - przekonywał "Kadziu".

Projekt jest współfinansowany ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wypowiedzi Artura Siódmiaka i Łukasza Kadziewicza na temat akcji w załączonym materiale wideo.