Puchar Polski. Stokowiec: Czeka nas trudne zadanie

Piłka nożna
Puchar Polski. Stokowiec: Czeka nas trudne zadanie
fot. Cyfrasport

Trener Lechii Gdańsk spodziewa się w środę w Niecieczy bardzo trudnego meczu w 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski. - W Bruk-Bet Termalice są zawodnicy ekstraklasowi i na pewno będzie im się lepiej grało z ekipą z tej klasy – uważa Piotr Stokowiec. Zawodnicy Lechii do tego spotkania przystąpią z pozycji lidera ekstraklasy, natomiast ich rywal zakończył jesienne zmagania w pierwszej lidze na dziewiątej pozycji.

Szkoleniowiec Lechii spodziewa się jednak bardzo trudnej przeprawy i to nie tylko z tego względu, że w poprzednim sezonie w trzech meczach z Bruk-Bet Termaliką, z których dwa rozegrali na własnym stadionie, gdańszczanie zdobyli tylko punkt.

 

- W tym zespole są zawodnicy ekstraklasowi, których trochę przytłumiła pierwsza liga. Na pewno lepiej będzie im się grało z ekipą z wyższej klasy, w której przecież niedawno występowali – zauważył Stokowiec.

 

Lechiści mogą pochwalić się ostatnio znakomitą passą. Lider ekstraklasy wygrał sześć kolejnych meczów, w tym 3:1 pucharową konfrontację w Rzeszowie z beniaminkiem drugiej ligi Resovią. Gdańszczanom sprzyjało też szczęście, bo w zwycięskim 1:0 ligowym spotkaniu z Cracovią Dusan Kuciak obronił rzut karny, natomiast w ostatniej potyczce we Wrocławiu piłkarze Śląska cztery razy trafili w poprzeczkę, a zeszli z boiska pokonani 0:2.

 

- Szczęście sprzyja przygotowanym, a sprowadzanie wszystkiego do farta jest krzywdzące dla mojego zespołu. Gra się na gole, a nie na poprzeczki i w nomenklaturze piłkarskiej są to strzały niecelne. W każdym meczu staramy się być zdyscyplinowani, dobrze zorganizowani, konsekwentni i agresywni. Mamy też sporo jakości. Jesteśmy nagradzani za to, że solidnie wykonujemy swoją pracę – podkreślił szkoleniowiec biało-zielonych.

 

Trudno spodziewać się, aby mając w perspektywie mecz na własnym stadionie z drugą w tabeli ekstraklasy Legią Warszawa, Stokowiec zdecydował w środę rzucić do boju wszystkie siły. W przypadku zwycięstwa w niedzielę przewaga gdańszczan nad mistrzami Polski będzie wynosić już osiem punktów. W poprzednich potyczkach PP (w pierwszej rundzie Lechia po rzutach karnych wyeliminowała w Krakowie Wisłę) swoje szanse dostawali zmiennicy, którzy często w lidze nie mieszczą się w meczowych "18".

 

Wiadomo, że w Niecieczy nie wystąpią kontuzjowani pomocnik Patryk Lipski i napastnik Artur Sobiech. Z kolei Kuciak przeszedł kurację antybiotykową i przez tydzień nie trenował. Jako młodzieżowiec zapewne zagra prawy obrońca Karol Fila, którego z rywalizacji z Legią wyeliminowały żółte kartki.

 

Stołeczną drużynę także w środę czeka rywalizacja w Pucharze Polski w Głogowie z Chrobrym, zatem oba zespoły będą miały tyle samo czasu nas odpoczynek przed meczem na szczycie ekstraklasy.

 

Transmisja meczu Bruk-Bet Termalica - Lechia Gdańsk w Polsacie Sport o godzinie 16:45

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze