Od kilku miesięcy trwa zachwyt nad De Jongiem, który w środku pola Ajaksu notuje rewelacyjne statystyki i już teraz jest zaliczany do czołówki środkowych pomocników w Europie. Odważniejsi porównują nawet grację z jaką rozgrywa piłkę do Zinedine'a Zidane'a. 21-latek udowodnił swoją klasę w Lidze Narodów, gdzie świetnie radził sobie na tle reprezentacji Niemiec i Francji, a jego Holandia sensacyjnie znalazła się w gronie zwycięzców grup dywizji A.
 
Nie da się ukryć, że potencjalny transfer pomocnika Ajaksu jest ostatnio jednym z najgorętszych tematów w europejskich mediach. De Jong był już łączony między innymi z FC Barcelona, Realem Madryt, Bayernem czy Paris Saint-Germain. Ostatnie źródła donoszą, że 21-latek miał zdecydować się na umowę z PSG, a negocjacje mają być na ostatniej prostej.
 
Mistrz Francji ma wyłożyć na 21-latka aż 75 milionów euro, a do mediów trafiły niezwykle ciekawe doniesienia. Kwota ta nie trafi w całości do kasy Ajaksu, lecz zostanie rozłożona także pomiędzy Willem II i RKC Waalwijk, które wychowały zawodnika. Według nieoficjalnych wyliczeń do holenderskiego giganta trafi blisko 65 mln euro (75% rocznego budżetu klubu), do Willem II - 6 mln (63% rocznego budżetu), zaś RKC otrzyma około 4 mln (aż 117%! rocznego budżetu). Ostatni z klubów obecnie występuje na poziomie Eerste Divisie.
 
Co ciekawe, w 2012 roku Willem II oddało De Jonga za... 1 euro, co wielokrotnie było wypominane klubowi z Tilburga. W umowie znalazła się jednak gwarancja procentu od przyszłego transferu.