Plebiscyt PS: Sylwetka Wojciecha Nowickiego

Inne

Po wielu latach bycia drugim jego talent eksplodował, a podparty ciężką pracą pozwolił przyćmić nawet wielkiego rywala, Pawła Fajdka. Wojciech Nowicki minionego lata został prawdziwym mistrzem koła zdobywając złoty medal mistrzostw Europy w Berlinie.

Głosuj na Wojciecha Nowickiego w 84. Plebiscycie Przeglądu Sportowego

 

Kibice na dobre poznali Nowickiego w 2015 roku, kiedy zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Pekinie i z miejsca przyklejono mu łatkę olimpijskiej nadziei na Rio de Janeiro. Do spółki z Fajdkiem – pierwszym w Chinach – miał zupełnie zdominować tę konkurencję w najważniejszym konkursie czterolecia. Udało się połowicznie. Wyważony i spokojny Nowicki sięgnął po brąz, lecz jego utytułowany kolega przepadł w kwalifikacjach. Choć Nowicki zdobył medal, to znów więcej mówiło się o Fajdku.

 

Rok później w Londynie wszystko wróciło do normy. Kolejne mistrzostwa świata, kolejne złoto Pawła, Wojciech znów skończył zawody jako trzeci. Walka gigantów rozkręciła się na dobre, bo Fajdek był dla Nowickiego nie tylko przeszkodą do dominacji na terenie kraju, ale jednocześnie głównym rywalem na arenie międzynarodowej. Ostatnio biało-czerwoni doszli do poziomu, w którym gdziekolwiek nie rzucają, nie mają sobie równych.

 

W ostatnim sezonie ze zdumieniem przyjmowaliśmy wyniki kolejnych wiosennych mityngów, które Nowicki regularnie kończył na czele stawki. Bił rekord za rekordem. Był na szczycie europejskiego i światowego rankingu, i nabierał pewności siebie. Fajdek mógł tylko kręcić głową, gdy przy pełnych trybunach z kretesem przegrał mistrzostwo Polski, a następnie gdy Nowicki w mistrzostwach Europy w Berlinie postawił kropkę nad „i”. W wieku 29 lat po raz pierwszy w karierze zdobył złoto wielkiej imprezy.

 

Więcej o Wojciechu Nowickim możecie przeczytać TUTAJ.

CM, Przegląd Sportowy

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze