Szostak: Właściciele KSW chcą zestawić mnie z kimś z mojej branży

Sporty walki

- Rozmawiałem już z właścicielami KSW i wydaje się, że wystąpię na początku 2019 roku. Maciej Kawulski zaproponował, bym bił się z kimś z mojej branży, a wiadomo, że tu wybór jest ograniczony... Jeżeli ludzie się zgodzą i sam przeciwnik wyrazi zgodę, to chętnie podjąłbym to wyzwanie - powiedział Akop Szostak (3-2, 2 KO) w rozmowie z Polsatem Sport.

Igor Marczaka: To, czym żyje teraz praktycznie cała scena polskiego MMA, to zakończenie kariery przez Mameda Khalidova. Jak ty możesz się do tego odnieść?

 

Akop Szostak: Większość z nas, czyli tych, którzy wszechstylową walką wręcz zaczęli zajmować się później, zdecydowali się na taki krok właśnie ze względu na karierę Mameda. Zawsze oglądałem jak walczył, wygrywał i szczerze mu kibicowałem, a później sam zdecydowałem się wejść do klatki. Sposób w jaki się to zakończyło jest trochę smutny, bo odchodzi wielki sportowiec, ale z drugiej strony być może jego czas już nadszedł. Sądzę bowiem, że Mameda nie tyle pokonał Tomek Narkun, co czas. Teraz należy podziękować mu za jego dokonania, bo nikt inny nie zrobił dla tego sportu tak wiele.

 

Wspomniałeś, że odchodzą mistrzowie. Czyli możemy się spodziewać, że teraz nastąpi zmiana warty i na pierwszy plan wyjdzie młodsze pokolenie?

 

Oczywiście są jeszcze weterani jak Michał Materla czy Łukasz "Juras" Jurkowski, ale na kartach walk widnieją już częściej nazwiska młodszych zawodników, z drugiej generacji. Taka jest kolej rzeczy - jeden film się kończy, trzeba nakręcić drugą część.

 

Czy uważasz, ze Mateusz Gamrot opuści organizację KSW i przeniesie się gdzie indziej?

 

Na pewno "Gamer" pokazał, że umiejętności ma ogromne... Nie tylko jest strategiem, ale potrafi także konsekwentnie realizować plan. Czy odejdzie? Ciężko mi odpowiedzieć, bo w Polsce zawodnicy KSW są bardziej popularni niż ci walczący w UFC. W amerykańskiej organizacji poziom jest wysoki, ale tutaj ma do obrony dwa pasy, więc czemu miałby tego nie zrobić? Poza tym KSW już tak się rozwinęło, że jest w stanie zestawić go z dobrymi przeciwnikami.

 

Jakie plany na przyszłość ma Akop Szostak? Od twojej walki na KSW 45 już trochę minęło...

 

Jakiej walki? Ja tylko wszedłem do klatki, a później z niej wyszedłem (śmiech). Rozmawiałem już z właścicielami KSW i wydaje się, że wystąpię na początku 2019 roku. Maciej Kawulski zaproponował, bym bił się z kimś z mojej branży, a wiadomo, że tu wybór jest ograniczony... Jeżeli ludzie się zgodzą i sam przeciwnik wyrazi zgodę, to chętnie podjąłbym to wyzwanie.

 

Z drugiej strony jestem rozgoryczony wynikiem mojej debiutowej walki - uważam, że Jamie Sloane (8-5, 6 KO, 2 SUB) jedynie kupił sobie czas. Sytuacje z palcami w oczach zdarzają się dość często, wystarczy przypomnieć walkę Khalidov-Narkun albo pojedynki Mateusza Gamrota z Normanem Parkiem. Myślę, że Brytyjczyk nie chciał zepsuć wieczoru własnej publiczności, bo wiedział, że przegra. Ze względu na sportową złość chętnie skrzyżowałbym z nim rękawice po raz drugi.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Igor Marczak, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze