Przed czwartkowymi meczami pewny awans i pierwsze miejsce w grupie miał Red Bull Salzburg, a szans na poprawienie czwartej lokaty nie miał Rosenborg. W korespondencyjnej walce bój stoczyli RB Lipsk oraz Celtic. Tym drugim do pełni szczęścia potrzebny był remis lub brak zwycięstwa niemieckiej drużyny. Spełnił się ten drugi scenariusz.

 

Szkoci zagrali słabo i zasłużenie przegrali z Salzburgiem 0:2. Kibice na Celtic Park mogli jednak świętować po ostatnim gwizdku, bo niespodziewaną wpadkę zaliczył RB Lipsk, który tylko zremisował u siebie z Norwegami. Co ciekawe, dla Rosenborga był to premierowy punkt w fazie grupowej.

 

Przed rozpoczęciem zmagań w tej grupie śmiano się, że dwa zespoły sponsorowane przez koncern Red Bull solidarnie zapewnią sobie awans do 1/16 finału. Niewiele do tego brakowało, ale w misterny plan wtrącił się... Rosenborg.

 

RB Lipsk - Rosenborg 1:1 (0:0)
Bramki: Cunha (47.) - Reginiussen (86.)

 

Żółte kartki: Bruma (89.) - Trondsen (34.), Jebali (55.), Konradsen (79.)

 

RB Lipsk: Mvogo - Saracchi, Konate, Orban, Mukiele (Klostermann 81.) - Bruma, Ilsanker, Kampi (Sabitzer 69.), Laimer - Cunha, Augustin (Y. Poulsen 46.)

 

Rosenborg: Andre Hansen - Meling, Reginiussen, Hovland, Reitan - Trondsen (Denić 75.), Konradsen, Jensen - Adegbenro, Vilhjalmsson (Botheim 83.), Jebali (Helland 68.)

 

Celtic Glasgow - Red Bull Salzbrug 1:2 (0:0)
Bramki: Ntcham (95.) - Dabbur (67.), Gulbrandsen (78.)

 

Żółte kartki: Benković (88.) - Onguene (19.), Andre Ramalho (87.)

 

Celtic: Gordon - Tierney, Simunović, Benković, Lustig (Ajer 21.) - Sinclair (Brown 46.), Rogic, C. McGregor, Forrest - Christie (Ntcham 58.) - Edouard

 

Salzburg: Walke - Ulmer, Onguene, Andre Ramalho, Lainer - Junuzović, Wolf, Samassekou, Mwepu (Leitgeb 80.) - Dabbur (Prevljak 91.), Minamino (Gulbrandsen 74.)