W jednej z akcji drugiej partii na 10:12 Kurek zbyt mocno wygiął się przy ataku i po chwili na jego twarzy pojawił się grymas bólu.

 

Po tej akcji pozostał na parkiecie, ale przy stanie 14:22, po krótkiej rozmowie z trenerem Stephane Antigą, opuścił boisko i udał się do szatni. Najprawdopodobniej ból okazał się za silny, by atakujący mógł kontynuować grę. W jego miejsce na boisku pojawił się Rafael Rodrigues de Araujo.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.

 

Bartosz Kurek jest jednym z kandydatów w 84. Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Polsatu. Zapraszamy do udziału w głosowaniu.