We wtorek do kolejnej rundy Carabao Cup (Puchar Ligi Angielskiej) awansowały ekipy Manchesteru City oraz Burton. W środę miały dołączyć dwie kolejne drużyny. Na Stamford Bridge Chelsea zagrała z Bournemouth. Trener Eddie Howe w tych rozgrywkach daje pograć Arturowi Boruc, więc Polak po raz czwartym w tym sezonie zajął miejsce między słupkami.

 

I zaprezentował się ze znakomitej strony. Chelsea dominowała, więc był reprezentant Polski z pewnością nie narzekał na nudę. Już w pierwszej połowie popisał się siedmioma interwencjami. Po przerwie dołożył cztery kolejne, zatrzymując m.in. Oliviera Giroud czy Edena Hazarda. Były to obrony po strzałach z bliskiej odległości.

 

W jednym momencie nie dopisało mu szczęście. W 84. minucie w polu karnym najsprytniej zachował się Hazard, a piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców "Wisienek" i wpadła do siatki. "The Blues" awansowali do półfinału.

 

W drugim środowym spotkaniu doszło do derbów Północnego Londynu. Arsenal spotkał się z Tottenhamem całkiem niedawno, bo 2. grudnia. Wtedy gospodarze wygrali 4:2. Tym razem wynik był zupełnie inny. Tempo też nie przypominało tego z ligowego spotkania. Goście wykorzystali błędy rywali, a za sprawą trafień Heung-min Sona oraz Dele Alliego wygrali 2:0.

Co ciekawe, Paulo Gazzaniga jest pierwszym bramkarzem Tottenhamu od 1998 roku, który zachował czyste konto w wyjazdowym starciu z Arsenalem.

 

Wyniki ćwierćfinałowych meczów Carabao Cup:

 

Środa

 

Chelsea - Bournemouth 1:0 (0:0)
Bramka: Hazard 84.

 

Arsenal - Tottenham 0:2 (0:1)
Bramki: Son 20, Alli 59.

 

Wtorek

 

Leicester City - Manchester City 1:1 (1:3 rz.k., 0:1)
Bramki: Albrighton 73 - De Bruyne 14.

 

Middlesbrough - Burton 0:1 (0:0)
Bramka: Hesketh 48.

Po środowych meczach odbyło się losowanie par półfinałowych. Na tym etapie dojdzie już do spotkań rewanżowych. Chelsea zagra z Tottenhamem, a Manchester City z Burton. Zwycięzcy spotkają się na Wembley.