Tegoroczny turniej był rozgrywany już po raz dziewięćdziesiąty drugi. Organizatorom udało się zaprosić bardzo mocne drużyny, co sprawiło, że ta edycja miała jedną z najmocniejszych obsad w całej historii zawodów. Ostatnie lata to dominacja ekipy z Kanady, która triumfowała w latach 2015-2017.

 

Mimo że we wszystkich tercjach finałowego starcia kibice oglądali zaledwie dwie bramki, to spotkanie stało na wysokim poziomie. Brakowało jednak tego co najważniejsze, a więc goli. Przełomowa pod tym względem okazała się trzecia tercja, w której prowadzenie Kanadyjczykom zapewnił Daniel Winnik. Wydawało się, że dominatorzy tych rozgrywek z trzech ostatnich sezonów dowiozą zwycięstwo do końca i wyrównają swój wyczyn z lat 1995-1998, w których także byli najlepsi w Davos.

 

Na ich przeszkodzie stanęli jednak dzielni Finowie. Do wyrównania doprowadził Eetu Luostarinen. Konieczna była pięciominutowa dogrywka, która jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia. W rzutach karnych tradycyjnie prym wiedli bramkarze. W tzw. nagłej śmierci więcej szczęścia mieli hokeiści z Kuopio i to oni pierwszy raz w swojej historii sięgnęli po Puchar Spenglera.

 

Team Canada – KalPa Kuopio 1:1 (0:0,0:0,1:1) 2:3 k.

Bramki: Daniel Winnik (5:16) - Eetu Luostarinen (11:24)