Zielonogórzanie od samego początku starał się budować przewagę - po trójce Gabe’a DeVoe było już 9:4. Po późniejszych rzutach wolnych Michała Sokołowskiego prowadzenie wzrosło już do dziewięciu punktów. Straty starał się zmniejszać Mo Soluade, ale po 10 minutach rywalizacji było 26:17. Już w drugiej kwarcie szansę na debiut otrzymał nowy gracz Stelmetu Enei - Eric Griffin. Szybko mógł zdobyć swoje pierwsze punkty, a jego ekipa kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Mariusz Konopatzki i Omar Prewitt lekko zbliżyli gospodarzy, ale po pierwszej połowie to goście wygrywali 39:31.

 

W trzecią kwartę drużyna trenera Igora Jovovicia weszła z nową koncentracją i szybko uciekła na 14 punktów przewagi po trafieniu Adama Hrycaniuka. Legia ponownie była jednak w stanie odrobić część strat - nawet do stanu 44:50 po akcjach Omara Prewitta. Kolejne akcje Amerykanina sprawiły, że zespół z Warszawy po 30 minutach przegrywał zaledwie trzema punktami. Czwartą część meczu Stelmet Enea rozpoczął od niesamowitej serii 13:0 i tym samym właściwie zamknął temat zwycięstwa. Zielonogórzanie znowu byli stroną przeważającą, a ekipa trenera Tane Spaseva nie była w stanie już zareagować. Ostatecznie goście wygrali 76:59.

 

Najlepszym graczem Stelmetu Enei był Michał Sokołowski z 17 punktami, 6 zbiórkami i 2 asystami. Omar Prewitt zanotował 15 punktów i 3 zbiórki dla Legii.

 

Legia Warszawa - Stelmet Enea BC Zielona Góra 59:76 (17:26, 14:13, 18:13, 10:24)

 

Legia Warszawa: Omar Prewitt 15, Morayo Soluade 11, Michał Kołodziej 7, Mariusz Konopatzki 7, Jakub Karolak 6, Keanu Pinder 6, Sebastian Kowalczyk 4, Dawid Sączewski 3, Rusłan Patiejew 0, Patryk Nowerski 0, Roman Rubinsztejn 0, Jakub Sadowski 0.

Stelmet Enea BC Zielona Góra: Michał Sokołowski 17, Zeljko Sakic 14, Darko Planinic 10, Gabe Devoe 10, Adam Hrycaniuk 8, Łukasz Koszarek 6, Eric Griffin 5, Przemysław Zamojski 4, Markel Starks 2, Filip Matczak 0, Jarosław Mokros 0.