W najnowszej aktualizacji rankingu kategorii półciężkiej doszło do pewnych roszad w zestawieniu. Na samym szczycie z pasem mistrzowskim zameldował się Jones, na piątą pozycję awansował Volkan Oezdemir, a na szóstą - Anderson. Wysokie miejsca zachowali natomiast Anthony Smith oraz Błachowicz.

 

Wszystkich wymienionych zawodników łączy jeden element - głośno mówią o mistrzowskich aspiracjach. Najdłuższą serię czterech zwycięstw ma na swoim koncie Polak. Anderson twierdzi jednak, że jego trzy wygrane mają większe znaczenie, bo walczył z zawodnikami z czołowej dziesiątki rankingu.

 

- Jon Jones, nie interesuje mnie, co mówią inni. Jestem dla Ciebie. Smith bił się tylko z Oezdemirem z czołowej dziesiątki. Błachowicz bił się tylko z jednym gościem z TOP 10. Zjadłem go żywcem - napisał Anderson wyzywając na Twitterze do walki Jonesa.

 

Aktualny mistrz kategorii półciężkiej odpowiedział na zaczepki i wpis potencjalnego rywala.

 

- Jesteś pewien, że tego chcesz? - zapytał.

 

- Biorę wszystko - odpisał Anderson.

 



Anderson na gali UFC 232 pokonał Latifiego. Warto przypomnieć, że wcześniej do zwycięstw w swoim rekordzie dopisał nazwiska Glovera Teixeiry oraz Patricka Cumminsa. Na gali UFC 191 decyzją sędziów, po jednostronnej walce pokonał Błachowicza, ale warto podkreślić, że w aktualnej formie Polak byłby zdecydowanie trudniejszą przeszkodą do przejścia dla Amerykanina. W wyścigu o upragniony pas mistrzowski jego pozycję poprawia fakt, że aktualnie nie ma zaplanowanego pojedynku.

 

A co z Błachowiczem? Polski reprezentant na razie musi uzbroić się w cierpliwość i skupić n pojedynku z Thiago Santosem. Ewentualna wygrana z Brazylijczykiem i przedłużenie serii do pięciu zwycięstw zdecydowanie polepszy pozycję polskiego reprezentanta w marszu do walki o tytułu. Wydaje się, że sytuację Błachowicza mogłoby poprawić również drobne gierki z czempionem w mediach społecznościowych, ale do tego nikt "Cieszyńskiego Księcia" zmuszać nie może. Do oktagonu Polak powróci 23 lutego.

 

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu!