Na temat wprowadzenia Leona do zespołu w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym dyskutowali goście magazynu #7strefa.

 

– Leon, jeśli zostanie powołany, wejdzie do drużyny mistrzów świata. Musi sobie na to zapracować. Nie przychodzi zbawca tej reprezentacji, po jej nieudanym sezonie. Po kapitalnym występie naszej drużyny, po zdobyciu mistrzostwa świata, kadrę wzmocni najlepszy siatkarz świata. Myślę, że Vital Heynen będzie tego pilnował, by on zapracował sobie na miejsce w pierwszym składzie – powiedział Maciej Jarosz.

 

– Trzeba zostawić za sobą i te największe porażki i największe sukcesy. Ta drużyna musi iść dalej. Wilfredo Leon to taka dodatkowa opcja, którą chciałaby mieć każda reprezentacja. Przypomnijmy jednak słowa Bartosza Kurka, że liczy się drużyna i on sam by nic nie wygrał, gdyby na mistrzostwach świata nie stworzył się zespół. Tak więc niech zostanie ta drużyna, Leon dołączy do tej reprezentacji i zobaczymy, jak poukłada to Heynen. Niech nie bierze go od razu jako opcję podstawową i nie stawia go jako najlepszego gracza ofensywnego, choć tak byłoby najłatwiej. Bo mamy Leona, wstawiamy go i teraz liczymy tylko na niego. Nie, niech on zapracuje na swoje w naszej reprezentacji. Niech najpierw pokaże na co go stać, grając w naszej kadrze – stwierdził Damian Dacewicz.

 

Cała dyskusja z magazynu #7strefa w załączonym materiale wideo.