Magiera: Kadra U-20 musi podejść do mistrzostw świata "bez napinki"

Piłka nożna

- Dla mnie najbardziej istotne jest to, żeby każdy zawodnik wiedział, na co się pisze i jakie są przed nim oczekiwania. Bardzo zależy mi też, by chłopcy nie nałożyli na siebie presji i podeszli do turnieju "bez napinki". Jeżeli sami skomplikują sobie sprawę pod względem mentalnym, to zbyt wiele nie zdziałamy - powiedział przed zbliżającymi się mistrzostwami świata U-20 trener reprezentacji Polski Jacek Magiera.

Adrian Janiuk: Spotykamy się przy okazji turnieju charytatywnego "Gwiazdy na Gwiazdkę". Po tym, co "wyczyniał" Pan na boisku można powiedzieć, że grał jak za najlepszych lat!

 

Jacek Magiera: No to teraz dał mi Pan do pieca... Źle by to podsumowywało moją karierę, jeśli dzisiaj grałbym tak, jak dawniej... (śmiech). Faktem jest, że staram się dbać o formę, ale na pewno jest mi już daleko do tego, co prezentowałem kiedyś.

 

Wyniki ostatnich spotkań reprezentacji Polski U-20 nie były może dobre, ale już gra w niektórych meczach mogła się podobać. Wydaje się, że prowadzona przez Pana drużyna może nam sprawić dużo radości podczas mistrzostw świata U-20, które na przełomie maja i czerwca zostaną rozegrane w naszym kraju.

 

Cały czas pracujemy i budujemy zespół, wobec czego nasze ostatnie mecze miały służyć sprawdzeniu różnych wariantów oraz dokonania selekcji. Na razie zostało powołanych 42 zawodników, którzy mają szansę, by reprezentować Polskę na zbliżającym się wielkimi krokami młodzieżowym mundialu. Na sam turniej możemy zabrać tylko połowę z nich, ale przed nikim furtka nie została jeszcze zamknięta. W marcu rozegramy jeszcze mecze z Japonią i Niemcami, ale później zostanie już tylko liga i spotkamy się na trzy dni przed startem mistrzostw. Na dziś nie wiemy nawet jeszcze z kim zagramy...

 

Bądź co bądź losowanie odbędzie się już pod koniec lutego w Gdyni. Czy w związku z tym pokusiłby się Pan o wskazanie "grupy marzeń"?

 

Mógłbym to zrobić, jeśli znane byłyby już wszystkie drużyny. Tymczasem swoje mistrzostwa muszą rozegrać jeszcze piłkarze z Ameryki Południowej i Afryki, wobec czego nadal nie znamy ostatnich ośmiu drużyn, które dołączą do losowania. Dziś byłoby to więc wróżenie z fusów. Dla mnie najbardziej istotne jest to, żeby każdy zawodnik wiedział na co się pisze i jakie są przed nim stawiane oczekiwania. Bardzo zależy mi też, by chłopcy nie nałożyli na siebie zbytniej presji i podeszli do turnieju "bez napinki". Jeżeli sami skomplikują sobie sprawę pod względem mentalnym, to zbyt wiele nie zdziałamy.

 

Jak ocenia Pan przepis o obowiązkowym młodzieżowcu w Ekstraklasie?

 

Na pewno jest on dobry dla młodych zawodników, jednak wolałbym, by w drużynach seniorów na co dzień grało po kilku nastolatków, oraz by stanowili oni o sile swoich klubów. Największym testem nie jest dla nich jednak "rok młodzieżowca", tylko "rok po", ponieważ dopiero wtedy muszą realnie wywalczyć sobie miejsce w składzie i wielu z tych zawodników przepada...

 

Cała rozmowa z Jackiem Magierą w załączonym materiale wideo.

Adrian Janiuk, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze