Niemal rok temu, pod koniec stycznia, gdy okazało się, że Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol po zdobyciu ośmiotysięcznika Nanga Parbat toczą dramatyczną walkę o życie, zgromadzeni w bazie pod K2 członkowie polskiej narodowej wyprawy zdali sobie sprawę, że są jedynymi ludźmi, którzy mogą im pomóc. Kierownik, Krzysztof Wielicki, spytał, kto by się podjął takiego zadania. Rękę podnieśli wszyscy. Ostatecznie wybrano czwórkę i na ratunek polsko-francuskiemu duetowi wyruszyli: Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor. Podczas Gali Mistrzów Sportu, organizowanej przez „Przegląd Sportowy” i Polsat, himalaiści zostali uhonorowani specjalnymi statuetkami za Wyczyn Roku.

 

Podczas akcji ratunkowej zostali przetransportowali helikopterem do obozu I pod Nanga Parbat, na wysokość około 4800 metrów. Wspinacze się rozdzielili – Bielecki i Urubko ruszyli błyskawicznie na ratunek samotnie schodzącej Revol, a Tomala i Botor zabezpieczali ich próbę. Po pokonaniu w szybkim tempie trudnej technicznie Ściany Kinshofera, na wysokości około 6100 metrów udało im się odnaleźć Revol. Bielecki i Urubko odstąpili od próby dotarcia do Mackiewicza, bo nie było żadnych szans na jego uratowanie, i po kilkugodzinnej przerwie rozpoczęli schodzenie z Francuzką. Później helikopter całą piątkę podjął z obozu I i udana, historyczna akcja ratunkowa stała się faktem.

 

Dla czterech wspinaczy to już kolejna tego typu nagroda. W grudniu zostali uhonorowani przez American Alpine Club, największą organizację alpinistyczną w USA.