Real w niedzielę pozyskał uchodzącego za ogromny talent Diaza z Manchesteru City. Dzień później oficjalnie zaprezentował go swoim kibicom na Santiago Bernabeu. 19-latek wziął udział w sesji zdjęciowej, konferencji prasowej, a także zwiedził klub. Na końcu włożył na siebie wymarzony biały trykot i pokazał zgromadzonym fanom próbkę umiejętności.

 

 

  

 

- To nieprzeciętnie uzdolniony piłkarz. Ma jakość, magię i marzy o sukcesach z Realem. Postawił ten klub ponad inne - skomentował transfer prezes klubu Florentino Perez. Klub zapłacił za młodego gracza 17 milionów euro. Kontrakt obowiązywać będzie do 2025 roku.

 

 

Sam zawodnik był zachwycony. - To najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Po tym, jak zdecydowałem się opuścić Manchester City miałem trzy opcje: pierwsza, zagrać w Realu Madryt, druga, zagrać w Realu Madryt i trzecia, zagrać w Realu Madryt. Nie chciałem iść nigdzie indziej. Rozumiem, jaką odpowiedzialnością jest gra w tej koszulce i od pierwszego dnia będę dawał z siebie wszystko - powiedział podczas konferencji prasowej.

 

 

Urodzony w Maladze pomocnik spędził ostatnie pięć lat w Manchesterze City. Nie dostawał tam jednak tyle szans na grę, ile by chciał, więc zdecydował się na powrót do Hiszpanii. W barwach "Obywateli" rozegrał piętnaście spotkań strzelając dwa gole w meczu Pucharu Anglii z Fulham.