Adamec został pozyskany przez Jagiellonię w marcu ubiegłego roku z austriackiego Sankt Poelten. Jesienią został wypożyczony do występującego w Fortuna 1 Lidze zespołu z Suwałk. W Wigrach rozegrał w sumie 22 mecze, 19 w lidze i trzy w Pucharze Polski. Strzelił sześć goli i miał jedną asystę. Prze cały czas był bacznie obserwowany przez trenerów z rodzinnego kraju i jego dobre występy zaowocowały powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Słowacji.

 

Dobra gra Adamca nie umknęła też uwadze szkoleniowców z Białegostoku. Być może wiosną będzie mu dane zadebiutować w zespole Jagiellonii, z którym rozpoczął już przygotowania do decydującej fazy rozgrywek Lotto Ekstraklasy. O powrocie Adamca klub poinformował m. in. na swoim koncie na Twitterze.

Już w najbliższą niedzielę Adamec poleci z Jagiellonią na trzytygodniowe zgrupowanie w tureckim Belek.

 

- Martin był przez nas obserwowany i na tyle dobrze spisywał się w pierwszej lidze, że teraz będzie przygotowywał się z nami i walczył o miejsce w składzie - powiedział trener Mamrot. 

 

Jagiellonia zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Tak jak trzeci Lech Poznań do prowadzącej Lechii Gdańsk traci dziewięć punktów, a do wicelidera, Legii Warszawa, sześć. Pierwszy "wiosenny" mecz o punkty piłkarze z Podlasia rozegrają 8 lutego, na wyjeździe z Miedzią Legnica. 

 

Skrócenie wypożyczenia Adamca to duże osłabienie Wigier. Drużyna z Suwałk zajmuje 15. miejsce w Fortuna 1 Lidze, ma tyle samo punktów co będący w strefie spadkowej Stomil Olsztyn. Rozegrała jednak jeden mecz mniej, do odrobienia ma zaległe spotkanie z Odrą Opole na swoim stadionie.