Atakujący Cerrad Czarnych, choć zaczął mecz w roli rezerwowego, znakomicie zastąpił Maksima Żygałowa. Bez wątpienia przyczynił się do przebudzenia gospodarzy po fatalnym początku spotkania z Indykpolem AZS. W całym meczu Filip wywalczył dla swej drużyny 18 punktów, dwa z nich zdobył zagrywką, a trzy blokiem. Miał bardzo ważną dla losów tie-breaka serię czterech dobrych zagrywek, gdy radomianie uzyskali przewagę 12:4.

 

Już w czasie meczu dało się jednak wyczuć napiętą atmosferę pomiędzy siatkarzem i kibicami. Po zagrywce w siatkę Filip pokazał sympatykom klubu z Radomia środkowy palec; jak twierdzą kibice, nie był to pierwszy niefortunny gest siatkarza skierowany w ich stronę. Prowokacyjnych zachowań można się jednak doszukać również w postępowaniu części kibiców:

Mimo dobrego występu atakującego, niedługo po zakończeniu meczu na profilu Facebookowym "Czarni Radom Kibice" przeczytaliśmy następujący wpis:

 

"Od jakiegoś czasu wiele osób kieruje do nas pytania, dlaczego podczas ostatnich meczów nie prowadzimy dopingu, gdy jeden z zawodników wchodzi na zagrywkę.

 

Od początku sezonu jesteśmy świadkami dziwnych zachowań względem kibiców po zakończonych spotkaniach ze strony jednego z siatkarzy. Nie będziemy dłużej tolerować braku szacunku do nas, naszego dopingu i zaangażowania na meczach domowych, czy wyjazdach na drugi koniec Polski.

 

Opisywany "człowiek bez nazwiska" odwraca się do nas plecami/wiąże sznurówki/rozciąga się na boisku/siedzi na ławce itp., kiedy cała drużyna po wygranym, czy przegranym spotkaniu, podchodzi w naszą stronę i dziękuję nam za wsparcie.

 

Niestety po kolejnych wybrykach "gwiazdora" zostaliśmy zmuszeni do wyjaśnienia sytuacji. Z naszej strony wyszła chęć rozwiązania niezrozumiałego, jednostronnego konfliktu. Daliśmy czas ale w zamian doczekaliśmy się prowokacyjnego gestu podczas meczu z Rzeszowem oraz skandalicznego zachowania w dzisiejszym meczu.

 

Michał Filip - taryfa ulgowa się skończyła i będziemy teraz, przy każdej możliwej okazji, przypominać co o Tobie myślimy! W naszych oczach jesteś jedynie wkładem do koszulki.

 

MICHAŁ FILIP - NO NAME, NO HONOR, NO GAME !!!"

 

 

Klub z Radomia zapowiedział w tej sytuacji zorganizowanie spotkania z kibicami, które ma wyjaśnić całe zdarzenie.

 

W załączonym materiale wideo seria Michała Filipa w polu zagrywki i gest w stronę kibiców.