Zamieszanie wokół Salvadora Hidalgo Olivy trwa od dłuższego czasu. Siatkarz narzekał na sporadyczną możliwość gry. Czuł się niepotrzebny i chciał odejść z klubu.

 

- Jeśli ktoś mnie nie chce w swoim zespole, to trudno mi się z tym pogodzić. To jak w związku dwojga ludzi - jeśli któraś ze stron się "odkochała", nie ma sensu przedłużać tych relacji - powiedział sam zainteresowany w rozmowie z portalem Plusliga.pl.

 

Prezes Jastrzębskiego Węgla w jednym z wywiadów powiedział, że Oliva nadal jest częścią drużyny. Poinformował jednak,że nie zamierza zatrzymywać zawodnika. Warunkiem jest jednak znalezienie godnego zastępstwa na pozycji przyjmującego. Sytuację postanowił wyjaśnić menadżer siatkarza. "Salvador Hidalgo Oliva nie jest już graczem Jastrzębskiego Węgla. Szczegóły w ciągu dnia. Bądźcie cierpliwi" - napisał na Twitterze.