III miejsce - Justin Bibbins, Polpharma Stargard Gdański

Mierzący zaledwie 170 cm wzrostu Amerykanin jest debiutantem w zawodowej koszykówce, ale dla Polpharmy gra bardzo dobrze. Na boisku wyróżnia się szybkością i wejściami pod kosz. Bibbins nie tylko pasuje do szybkiego stylu drużyny, ale także decyduje o jego obliczu. Potrafi umiejętnie podkręcić tempo gry.

W połowie sezonu Bibbins jest najlepszym strzelcem całej ligi ze średnią 20,7 pkt na mecz. Co ważne, Amerykanin wymusza wiele fauli, ponad 6 przewinień w każdym spotkaniu plasuje go w czołówce stawki. Ponadto imponuje wysoką skutecznością rzutów wolnych, niemal 90% w każdej ligowej kolejce.

II miejsce - Michał Sokołowski, Stelmet Enea BC Zielona Góra

"Sokół", uznana gwiazda ligi, świetnie odnalazł się po transferze do Stelmetu. Efektownie grający skrzydłowy w wielu spotkaniach był najważniejszym graczem na boisku. Po transferze z Radomia jego efektywność wzrosła. Jak zwykle dobrze prezentuje się w obronie.

Za Sokołowskim przemawiają liczby. W tym sezonie ma najlepsze statystyki w karierze. Skrzydłowy z Pruszkowa zdobywał średnio 15 punktów na mecz, a co ważne większość tych trafień pochodziło bezpośrednio z gry. Niecałe 50% skuteczności w rzutach za trzy, to również świetny wynik.

miejsce - Josh Bostic - Arka Gdynia

Amerykanin gra bardzo dojrzale i efektywnie. Potrafi być bardzo skuteczny i zdobywać punkty. Jego rekord to 28 "oczek" w meczu z Legią Warszawa. Bostic może też zejść na drugi plan i umiejętnie pomagać drużynie w obronie. 32-letni zawodnik ze średnią blisko 17 punktów w każdym spotkaniu jest jednym z najlepszych strzelców ligi. Skrzydłowy Arki nieźle podaje. Potrafi zaliczyć od pięciu do siedmiu asyst w jednym meczu. Jego wielofunkcyjność na parkietach Energa Basket Ligi spowodowała, że w naszym notowaniu znalazł się na szczycie podium.

Całe notowanie w załączonym materiale wideo.