Bramki dla Wisły zdobyli: Krzysztof Drzazga (9) i Kamil Wojtkowski (80), a dla Garbarni: Patryk Serafin (45), Serhij Krykun (50) i Wojciech Wojcieszyński (66).

 

Błaszczykowski, który w grudniu rozwiązał kontrakt z VfL Wolfsburg, trenuje z Wisłą, choć jeszcze nie podpisał kontraktu. Dla 105-krotnego reprezentanta Polski był to pierwszy mecz z białą gwiazdą na piersi od 26 maja 2007, gdy po transferze do Borussii Dortmund, pożegnał się z krakowską publicznością meczem z ŁKS Łódź. W spotkaniu z Garbarnią przebywał na boisku przez 45 minut i pełnił rolę kapitana.

 

"Żeby grać u nas musi sobie kupić buty z wkręcanymi korkami, bo grał w lankach, a boisko było dzisiaj niesprzyjające" – zażartował trener Wisły Maciej Stolarczyk, który dodał też, że Błaszczykowski potrzebuje jak najwięcej minut spędzonych na boisku, aby wrócić do optymalnej formy.

 

Wisła przeciwko Garbarni wystawiła dwie jedenastki, ale na boisku nie pojawiło się – z powodu urazów – kilku kluczowych zawodników, a skład tworzyli głównie młodzi zawodnicy. Testowany był Lucas Guedes, syn byłego znakomitego piłkarza Wisły Clebera, który ostatnio grał w II-ligowej Pogoni Siedlce.

 

W Garbarni, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi, zagrało dwóch pozyskanych w tym roku piłkarzy – Kamil Włodyka z Gryfa Wejherowo i Kamil Słoma z rezerw Pogoni Szczecin.

 

Po 20 kolejkach Wisła zajmuje ósme miejsce w tabeli ekstraklasy. Pierwszy mecz ligowy ma zagrać 11 lutego z Górnikiem w Zabrzu.