Do Turcji nie pojechali pomocnicy Sławomir Peszko, Ariel Borysiuk i Rafał Wolski. Ten pierwszy został w połowie października dyscyplinarnie przesunięty do występujących w czwartej lidze rezerw i trener Piotr Stokowiec nie zdecydował się przywrócić go do pierwszej drużyny, natomiast Borysiuka wypożyczono do Wisły Płock.

 

O ogromnym pechu może natomiast mówić Wolski, który w tym sezonie nie pojawi się na boisku. Podczas wtorkowego sparingu z pierwszoligową Bytovią Bytów 26-letni zawodnik zerwał więzadła krzyżowe przednie i w następnym tygodniu czeka go zabieg.

 

Tego środkowego pomocnika prześladują poważne kontuzje. Poprzedniego urazu kolana Wolski nabawił się 18 lutego 2018 roku w przegranym w Gdańsku 0:2 meczu z Piastem Gliwice, po którym przeszedł w Rzymie operację i do gry wrócił 22 września. W tym sezonie rozegrał dziewięć ligowych spotkań, ale żadnego w pełnym wymiarze i strzelił jednego gola.

 

Absencja Wolskiego to nie jedyny problem Lechii. Lider ekstraklasy ma także kłopoty finansowe – nie realizuje bowiem należnych płatności i to nie tylko wobec własnych piłkarzy. „Sytuacja związana z zachwianiem harmonogramu wypłat jest skutkiem, dokonywanej wspólnie z właścicielem klubu, restrukturyzacji finansowej klubu, która potrwa do końca marca 2019 roku” – poinformowała Lechia.

 

Zawodnicy, łącznie ze sztabem szkoleniowym, postanowili jednak, że do odwołania nie będą udzielali wywiadów, a ta decyzja ma także dotyczyć oficjalnej klubowej strony. Poza tym gdańszczanie nie zapłacili jeszcze KGHM Zagłębiu Lubin około 300 tysięcy złotych ekwiwalentu za wyszkolenie pozyskanego przed sezonem pomocnika Jarosława Kubickiego i klub z Dolnego Śląska nie omieszkał poinformować o tym fakcie Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN. A ten organ wcześniej już kilka razy nakładał na Lechię finansowe bądź w postaci ujemnego punktu sankcje.

 

Do Turcji szkoleniowiec lidera ekstraklasy zdecydował się natomiast zabrać trzech młodych piłkarzy, którzy jeszcze nie mieli okazji zadebiutować w lidze – to 17-letni pomocnicy Mateusz Cegiełka i Adrian Petk oraz młodszy o rok obrońca Filip Dymerski.

 

W Belek biało-zieloni rozegrają cztery mecze kontrolne – w poniedziałek zmierzą się z piątym zespołem rumuńskiej ekstraklasy Viitorulem Konstanca, a w piątek z mistrzem i liderem ligi bułgarskiej Łudogorcem Razgrad. Z kolei rywal zaplanowanego 29 stycznia spotkania jest w trakcie ustalania, natomiast obóz zakończy 1 lutego konfrontacja z Viktorią Koeln.

 

W inauguracyjnym meczu rundy wiosennej ekstraklasy gdańszczanie podejmą w sobotę 9 lutego Pogoń Szczecin.