Na Allianz Stadium spotkały się zespoły z dwóch przeciwległych biegunów tabeli. "Juve" niezmiennie zajmuję pierwszą pozycję w tabeli, z kolei Chievo to ostatnia drużyna ligi. Mecz, który śmiało mógłby uzyskać miano "polskiego" rozpoczął się bez żadnego reprezentanta naszego kraju. Brak Szczęsnego w wyjściowej jedenastce był sporym zaskoczeniem, ponieważ zaskoczył go Mattia Perin.

Juventus bez większego wysiłku wyszedł na prowadzanie. Wynik w 13. minucie otworzył Douglas Costa. Brazylijczyk popisał się pięknym strzałem sprzed pola karnego. Nie był to jednak koniec strzelania "Starej Damy' w pierwszej połowie. Gola do szatni po podaniu Paulo Dybali strzelił Emre Can.

Drugie 45 minut to dalsza dominacja Juventusu. W 53. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Cristiano Ronaldo, który mógł powiększyć swoją przewagę nad Krzysztofem Piątkiem w klasyfikacji strzelców. Portugalczyk jednak nie strzelił jedenastki, jego uderzenie obronił Stefano Sorrentino.

25 minut przed końcem spotkania na boisku zameldowali się Stępiński oraz Jaroszyński. Polacy nie odmienili jednak losów spotkania, a Juventus zdobyło trzecią bramkę tego wieczoru. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Daniele Rugani.

Bianconeri utrzymali trzybramkowe prowadzenie do końca meczu. Trzy punkty dla "Starej Damy", pozwalają jej odskoczyć na dziewięć punktów od drugiego Napoli. Natomiast sytuacja Chievo stale się pogarsza. Po poniedziałkowej porażce tracą aż 9 punktów do bezpiecznego miejsca w tabeli.

Juventus - Chievo Werona 3:0 (2:0)
Bramki: Costa 13, Can 45, Rugani 84

Wyniki i tabela Serie A.