Ostatni raz oba zespoły mierzyły się ze sobą 6 stycznia 2018 roku w ramach PlusLigi. Wówczas po zaciętym boju lepsi okazali się jastrzębianie, którzy wygrali na wyjeździe 3:2. Dwanaście miesięcy później dojdzie do rewanżu.

 

Faworytami, i to o wiele bardziej zdecydowanymi, będą znowu przyjezdni, a to dlatego, że BBTS to spadkowicz z PlusLigi, który bardzo przeciętnie spisuje się na jej zapleczu. Bielszczanie zajmują szóste miejsce z bilansem jedenastu zwycięstw oraz ośmiu porażek. W ostatnim meczu ligowym pokonali bez starty seta AZS AGH Kraków.

 

Jastrzębianie bardzo dobrze spisują się w PlusLidze, będąc na trzeciej lokacie w tabeli z dorobkiem jedenastu zwycięstw i zaledwie trzech porażek. Mimo że w trakcie sezonu z zespołu odszedł Ferdinando De Giorgi, to pod wodzą jego rodaka Roberta Santillego postawa mistrzów Polski z 2004 roku nadal nie budzi zastrzeżeń. W minionej kolejce jastrzębianie pauzowali, a więc mieli sporo czasu, aby przygotować się do środowej konfrontacji.

 

Czy BBTS postara się wykorzystać atut własnej hali i sprawi dużego kalibru niespodziankę? Przekonamy się o tym w środowy wieczór.

 

Spotkanie BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel o godz. 18:00. Relacja i wynik na żywo na Polsatsport.pl.