Prezes PZKosz po losowaniu PP: Moim faworytem jest... dobry basket

Koszykówka

W połowie lutego w Warszawie siedem czołowych drużyn po pierwszej rundzie rozgrywek EBL oraz gospodarz turnieju zagrają o Puchar Polski koszykarzy. W czwartek odbyło się losowanie par ćwierćfinałowych, po którym rozmawialiśmy z prezesem PZKosz Radosławem Piesiewiczem. Posłuchajcie, na którą drużynę stawia, jakie atrakcje zapowiada i który z meczów jest jego zdaniem największych hitem 1/4 finału.

Radosław Piesiewicz: Bardzo ciekawe losowanie, bardzo ciekawe ćwierćfinały. Mam nadzieję, że będę fajne półfinały i finał 17 lutego. Liczę też na to, że w Warszawie licznie stawią się kibice wszystkich klubów. Mamy trochę nowości i sporo atrakcji, będą dwa nowe konkursy - LOTTO konkurs wsadów i AEROWATCH konkurs rzutów za trzy punkty. Będziemy więc świadkami pokazów w wykonaniu najlepszych siatkarzy Polski.

 

Piotr Pawłat: Jak wyglądał nabór uczestników tych konkursów?

 

To kluby zgłaszają nam uczestników, a my na Facebooku i Twitterze będziemy robili zabawę dla kibiców. To własnie kibice wybiorą zawodników, którzy będą brali udział w tych konkursach. Mogę zdradzić, że już jest bardzo dużo zgłoszeń. Jak byśmy mieli dzisiaj wybierać, to już dalibyśmy radę, bo jest duże bogactwo w każdej z kategorii.

 

Wracając do ćwierćfinałów, która para Pana zdaniem jest najciekawsza?

 

Anwil - Arka, myślę, że to jest hit. Ale jak się spojrzy na drabinkę, to stwierdzam, że każdy z każdym może wygrać, więc każda z tych par jest bardzo ciekawa. Jednak hitem jest mecz Anwil - Arka, a jeszcze dobrze się składa, bo będzie zwieńczeniem ćwierćfinałów. Piątek, godzina 20:30.

 

Czarnym koniem może być Legia Warszawa, gra u siebie, a w tym sezonie bardzo dobrze sobie radzi.

 

Jeżeli Legię stać na to sportowo, to niech wygra i podniesie ten Suzuki Puchar Polski. Każda drużyna ma na to szansę. Trzeba pamiętać, że ściany mogą pomagać, ale nie muszą.

 

A Pana faworyt?

 

Dobry basket.

 

Losowanie tak się ułożyło, że może dojść do powtórki finału z poprzedniego sezonu.

 

Rzeczywiście, może dojść do meczu Stelmetu z Polskim Cukrem. Wszystko jest możliwe, ale nie faworyzowałbym żadnej z drużyn. To jest specyfika turnieju, zaraz po rozgrywkach EBL. Myślę, że każdy mecz będzie miał swoją historię, każdy będzie bardzo ciekawy. Tym bardziej zapraszamy do Areny Ursynów lub przed telewizory, na sportowe kanały Polsatu.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELA EBL

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze