Comaneci, która zrobiła furorę na igrzyskach w Montrealu 1976, poprowadzi zespół Świata, a Joyner-Kersee, złota w siedmioboju i skoku w dal z Seulu 1988 (oraz mistrzyni olimpijska w siedmioboju w Barcelonie 1992 oraz wicemistrzyni z Los Angeles 1984)) drużynę Ameryki Północnej i Południowej.

 

Historyczne, pierwsze zawody wyłącznie kobiet odbędą się w Albany, stolicy stanu Nowy Jork w sierpniu. Zawodniczki będą rywalizowały przez sześć dni w kilku dyscyplinach, m.in. gimnastyce, koszykówce, łyżwiarstwie figurowym i siatkówce plażowej. Zwycięski zespół otrzyma puchar Babe Didrikson Zaharias, najbardziej wszechstronnej sportsmenki USA. W igrzyskach w Los Angeles w 1932 r. zdobyła trzy medale w kilku dyscyplinach: biegu przez płotki, skoku wzwyż i rzucie oszczepem.

 

Comaneci i Joyner-Kersee też zasłynęły z wszechstronnych i spektakularnych dokonań sportowych. Rumunka w olimpijskim debiucie w 1976 roku zdobyła trzy złote medale, srebrny i brązowy. Przeszła do historii dyscypliny nie tylko z powodu liczby medali, ale i faktu, że jako pierwsza otrzymała "notę marzeń" - 10, i to aż siedem razy. 14-latka została po igrzyskach w Montrealu okrzyknięta "cudownym dzieckiem gimnastyki". Cztery lata później w Moskwie kolekcję krążków olimpijskich wzbogaciła o dwa złote i dwa srebrne. Być może jej wynik byłby jeszcze lepszy, jednakże rywalizowała z reprezentantkami ZSRR, które u siebie nie mogły przegrać...