- Prawdopodobnie będę walczył w kwietniu. Rozglądamy się teraz za przeciwnikiem. Jestem gotowy, obojętnie kim on będzie. Później chciałbym dostać rewanż z Kownackim - powiedział Martin w rozmowie z boxingscene.com.

 

- Pisałem do niego wiadomości, ale nie sądzę, żeby on chciał to zrobić jeszcze raz. To była świetna walka, więc mam nadzieję, że zmierzymy się ponownie. Jeśli nie, to mógłbym walczyć z Luisem Ortizem, Jarrellem Millerem, Kubratem Pulewem. Mogę walczyć z każdym, nad kim zwycięstwo pozwoli mi szybko walczyć o mistrzostwo świata - dodał.

 

Martin i Kownacki zmierzyli się we wrześniu ubiegłego roku. Polak pokonał byłego mistrza świata IBF w wadze ciężkiej jednogłośnie na punkty. Od tamtej pory Amerykanin nie walczył.

 

Kownacki jest na fali. Kilka dni temu pokonał Geralda Washingtona (19-3-1, 12 KO), nokautując go już  w drugiej rundzie. Teraz na jego celowniku znalazł się mistrz świata WBC Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) - On nie budzi we mnie strachu. Myślę, że jest dobry, ma siłę, ale nie jest fenomenem - mówił Kownacki.

 

Do ewentualnego pojedynku z Wilderem mogłoby dojść jesienią. Wcześniej Amerykanin zmierzy się bowiem po raz drugi z Tysonem Fury (27-0-1, 19 KO).