- 24 lipca 2019 mija karencja i wtedy Wilfredo Leon może już oficjalnie zagrać w każdym meczu, nawet w sparingowym. Do tego czasu będzie trenował. Na pewno będzie już grał w zamkniętych sparingach. Chcemy, żeby był od początku na zgrupowaniu - powiedział Kasprzyk w rozmowie z rmf24.pl.

 

Reprezentacja Polski pierwszy oficjalny mecz rozegra 9 sierpnia. Będzie to starcie rozpoczynające rywalizację na turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Tokio, który zostanie rozegrany w Gdańsk. W zawodach tych wystąpią Polacy, Francuzi, Słoweńcy i Tunezyjczycy. Wcześniej Leon zaprezentuje się polskim kibicom w nieoficjalnych sparingach.

 

25-latek rozpoczął przygodę z reprezentacją już przed zeszłorocznymi mistrzostwami świata. Polak kubańskiego pochodzenia odbył kilka jednostek treningowych z drużyną Vitala Heynena i bardzo dobrze zaadaptował się do grupy.

 

- Wilfredo mówi po polsku. Ma żonę Polkę i dziecko. Nie ma więc żadnego problemu z komunikacją. Z Vitalem będzie rozmawiał po angielsku. Zna też włoski, a hiszpański wyssał z mlekiem matki - powiedział prezes PZPS. - Chłopcy go docenili i przyjęli, mimo że jest gwiazdą. To najlepszy zawodnik na świecie. Kiedy przyjechał na zgrupowanie, to pokazał się jako normalny człowiek. Nie zadzierał nosa. Po prostu kumpel z boiska - dodał.

 

Od 2013 roku Leon mieszka w Polsce. Po dwóch latach otrzymał polskie obywatelstwo i zaczął ubiegać się o możliwość gry w reprezentacji. Dwa lata później otrzymał zgodę na występy w Biało-Czerwonych barwach, lecz musi przejść dwuletnią karencję, która kończy się w lipcu 2019 roku.