Hamsik do Napoli trafił w 2007 roku z Bresci. Przez dwanaście lat występów w Neapolu Słowak zdobył dwa Puchary Włoch oraz jeden Superpuchar. Jest rekordzistą pod względem liczby występów (519) oraz strzelonych goli (121). Przez lata był jednym z najważniejszych elementów pierwszego składu "Azzurrich".

Wszystko jednak ma swój koniec. Podobnie miało być z przygodą 31-latka z Serie A. W spotkaniu z Sampdorią Słowak opuścił boisko w 74. minucie i pożegnał się z fanami. Dużo wskazywało na to, że przejdzie do Dalian Yifang. Włoskie media pisały w środę, że kwestią godzin jest podpisanie kontraktu z Chińczykami.

Klubowi koledzy postanowili godnie pożegnać legendę Napoli. Hamsik został zaproszony na kolację. Myślał, że przyjdzie na nią wąskie grono znajomych. Ku jego zdziwieniu małe przyjęcie przerodziło się w dużą imprezę z wielkim tortem w kształcie jego koszulki i klubowymi piosenkami. Na spotkaniu byli wszyscy piłkarze z kadry Napoli.

 



Bardzo możliwe, że pożegnanie było przedwczesne. W środę wieczorem oficjalne konto Napoli na Twitterze podało, że klub nie doszedł do porozumienia z Chińczykami. - Napoli zdecydowało się odroczyć sprzedaż Marka Hamsika do Chin, ponieważ metody płatności uzgodnionej kwoty nie pokrywają się z poprzednio osiągniętymi porozumieniami - czytamy.

 


Na chwilę obecną Słowak pozostaje zatem w klubie. Nie zmienia to jednak faktu, że może on opuścić Neapol jeszcze tej zimy.

 

WYNIKI, TERMINARZ i TABELA SERIE A