Rok Heynena w reprezentacji Polski! "Zaczarował nas i wzbudził apetyty"

Siatkówka

Dokładnie rok temu Polski Związek Piłki Siatkowej rozwiał wątpliwości wszystkich kibiców ogłaszając, że nowym selekcjonerem reprezentacji zostanie Vital Heynen. - Ten rok to zaskakująco olbrzymi sukces. Celem Heynena był awans do czołowej szóstki mistrzostw świata, a on zdobył złoto. Zaczarował nas na tyle, że teraz nasze apetyty są niesamowite - powiedział dziennikarz Polsatu Sport Jerzy Mielewski.

Po dwunastu latach pracy przy reprezentacji zagranicznych szkoleniowców zarząd PZPS miał dać szansę Polakowi. Długo mówiło się, że miejsce Ferdinando De Giorgiego ma zająć rekordzista pod względem występów w kadrze w roli zawodnika, czyli Piotr Gruszka lub ówczesny szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów Andrzej Kowal. Plan ten nie doszedł do skutku.

 

Na horyzoncie pojawiła się kandydatura niezwykle charyzmatycznego, ale i mocno kontrowersyjnego Heynena. Początkowo nie dawano mu zbyt wielkich szans na zwycięstwo w wyścigu o posadę selekcjonera. Z dnia na dzień jego akcje rosły, aż w końcu został ogłoszony następcą De Giorgiego.

 

- Pamiętam, jak 7 lutego 2018 roku Heynen, jako jedyny obcokrajowiec, wkroczył do siedziby Polskiego Związku Piłki Siatkowej, poczęstował przedstawicieli związku czekoladkami i wyszedł już jako selekcjoner. Głosowanie nie było jednogłośne. Nawet prezes Jacek Kasprzyk przyznał, że jego faworytem był Gruszka - powiedział Mielewski.

 

Przed belgijskim trenerem postawiono misję długoterminową. Był nią medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Na mistrzostwach świata w optymistycznej wersji miał zakwalifikować się do najlepszej szóstki. - Celem był awans do czołowej szóstki mistrzostw świata, a on zdobył złoto. Zaczarował nas na tyle, że teraz nasze apetyty są niesamowite - skomentował dziennikarz Polsatu Sport.

 

36 spotkań, 25 zwycięstw i 11 porażek to bilans reprezentacji Polski za czasów Heynena. - Początek był zaskakujący dla wszystkich. Pierwszy mecz Polska - Kanada w katowickim Spodku, a Belg deleguje na boisko siedmiu debiutantów. Zastanawialiśmy się, co będzie dalej. Czy to początek gruntownej reformy naszego zespołu? Okazało się, że nie. W decydującym momencie podczas mistrzostw świata on postawił na sprawdzonych, doświadczonych graczy i zdobył złoty medal odbudowując po drodze wielką gwiazdę, najlepszego siatkarza mistrzostw świata i sportowca roku 2018 w Polsce Bartosza Kurka. Jak się okazało, to też dzięki pracy Vitala Heynena - wspominał Mielewski.

 

Ogromny sukces wywalczony w Turynie sprawił, że od Biało-Czerwonych oczekuje się bardzo dużo. Świadomy tego jest również Heynen. - On był przestraszony po tym sukcesie. Zdawał sobie sprawę, że sam powiesił sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Został selekcjonerem po to, by wywalczyć medal igrzysk olimpijskich - powiedział.

 

Przed reprezentacją Polski niezwykle trudny rok. Wszystko rozpocznie się od turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich poprzez mistrzostwa Europy aż do Pucharu Świata w Japonii. Naszych siatkarzy czeka więc dużo pracy, a Heynena w tym głowa, by była ona efektywna.

 

- Wszystko po to, by wreszcie zdobyć ten upragniony medal. Heynen będzie miał do dyspozycji jednego z najlepszych siatkarzy na świecie Wilfredo Leona. Ci, którzy już z nami są przekonali nas wszystkich, że ich sportowy potencjał sięga okolic nieba. Bardzo pozytywnie patrzę nie tylko na kolejny sezon, ale i lata aż do igrzysk w Tokio - ocenił Mielewski.

 

- Heynen w pierwszych wywiadach powiedział, że zawodnik dopiero po ukończeniu 26 roku życia jest gotowy, żeby wygrywać wielkie rzeczy. To się potwierdziło. On będzie stawiał na doświadczonych. Vital kupił nas szczerością. Kiedy gramy źle, to mówi to wprost, ale kiedy gramy dobrze to również potrafi o tym wspomnieć. Cała atmosfera i wszystko, co zbudował, nieraz bardzo szaleńczego okazało się drogą do niesamowitego sukcesu - skomentował.

 

Rozmowa z Jerzym Mielewskim w załączonym materiale wideo.

Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze