Mówi się, że nic dwa razy się nie zdarza. Jak jednak nazwać przypadek Mbappe we Francji? 20-letni Kylian już jest nazywany przyszłym triumfatorem Złotej Piłki, w zeszłym roku zdobył mistrzostwo świata i jest jednym z czołowych piłkarzy PSG oraz całej Europy. Zanim jednak zdołał na dobre rozwinąć swoją karierę, wśród młodych chłopców wytypowano już jego następcę o... tym samym imieniu i nazwisku!
 
"Le Parisien" dotarł do 11-letniego Kyliana Mbappe, który jest zawodnikiem akademii US Roissy-en-Brie. Jego ojciec, podobnie jak w wypadku 20-letniej gwiazdy PSG jest pochodzenia kameruńskiego. Według mediów, obu piłkarzy łączy wyjątkowa kontrola nad piłką, przebojowość boiskowa oraz drybling.
 
Media zainteresowały się jego przypadkiem po zdobyciu czterech bramek w rozgrywkach Coupe de Seine-et-Marne.
 
 
fot. Le Parisien 
 
Ojciec młodego piłkarza, Eric Mbappe zdradził mediom plany na przyszłość: - Wiele razy pytano mnie, czy celowo tak nazwałem syna. Ale przecież to niemożliwe! Mój syn poprowadzi swoją karierę, jak uważa. Nie będziemy go zmuszać do zostania piłkarzem, chociaż trzeba przyznać, że zbieżność nazwisk jest wyjątkowa. We Francji trwa zachwyt nad 20-latkiem, który jest świetnym chłopcem. Nic więc dziwnego, że Kylian obrał go za idola i chciałby kiedyś zagrać w PSG. Chciałbym, żeby obaj Kylianowie kiedyś się spotkali. Mój syn jest szczęśliwy, dopóki gra w piłkę - powiedział.