W starciu walczącego o awans do Premier League Leeds z przedostatnim Boltonem faworyt mógł być tylko jeden. Naprzeciwko siebie stanęło dwóch piłkarzy aspirujących do gry w reprezentacji Polski. Klich okazał się jednak lepszy od Pawła Olkowskiego. Jego zespół wygrał 2:1, a pomocnik zaliczył asystę.
 
Leeds prowadziło po golu Patricka Bamforda z rzutu karnego, jednak goście odpowiedzieli trafieniem Marka Beeversa. Po zmianie stron gospodarze zrobili swoje, jednak okoliczności były mocno kuriozalne. Klich w środkowej części boiska imponująco przerwał dobrze zapowiadający się kontratak rywali i dograł na prawe skrzydło do Egzijana Alioskiego.
 
Piłkarz z Macedonii próbował czegoś na pograniczu dośrodkowania i strzału, a piłka po niepewnej interwencji bramkarza Remiego Matthewsa jakimś cudem po kontakcie z poprzeczką wylądowała w siatce. Była to siódma asysta Klicha w tym sezonie Championship.
 
Ostatnim podaniem numer osiem popisał się Grosicki, jednak będzie on wspominał tę datę dużo gorzej. Po jego dograniu do Fraizera Campbella Hull wyszło na prowadzenie w Londynie, jednak później bramki zdobywała już tylko ekipa Brentford.
 
Gospodarze rozbili bezbarwne Tygrysy aż 5:1 i przynajmniej na jakiś czas muszą one odłożyć marzenia o fazie play-off. Bohaterem starcia został autor hat-tricka, Mohamed Said Benrahma.
 
Mecze Championship na sportowych antenach Eleven Sports.