Siatkarski nokdaun! Rozgrywający ZAKSY krwawił schodząc z parkietu

Siatkówka

W hicie PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała z ONICO Warszawa 1:3. Obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko, w którym nie zabrakło twardej walki. Po jednej z akcji boisko musiał opuścić Benjamin Toniutti, trafiony w twarz po ataku rywala.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w trzeciej odsłonie. Rozgrywający ZAKSY dostał piłką w twarz po potężnym ataku Bartosza Kurka. Toniutti mocno ucierpiał. Z krwawiącym nosem musiał na moment opuścić boisko, a jego miejsce zajął Przemysław Stępień. Po zatamowaniu krwawienia Francuz wrócił do gry.

 

– Dostać z sześciu metrów piłką lecącą 120 km/h to nie jest przyjemne. Na moment odechciewa się wszystkiego... Po takiej bombie, jak zalewasz się krwią, łzawią oczy, to szczególnie trudne dla takiego zawodnika jak rozgrywający, który dotyka każdej drugiej piłki, musi mieć na nią pomysł i być precyzyjny – powiedział komentujący to spotkanie Łukasz Kadziewicz.


Sytuacja w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze