CF: "Milik, Piątek i Lewandowski powinni zagrać razem w ataku"

Piłka nożna

- Mamy obecnie bardzo wiele możliwości w ataku. Osobiście jestem zwolennikiem gry z trzema napastnikami. Trio snajperów klasy światowej to sytuacja, która w historii reprezentacji Polski nie zdarza się zbyt często - powiedział w Cafe Futbol były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel. Poparli go Dariusz Wdowczyk i Leszek Ojrzyński. Innego zdania był Cezary Kowalski. Cóż to była za gorąca dyskusja!

- Wydaje mi się, że z powodzeniem możemy grać w ustawieniu z trzema napastnikami. Biorąc pod uwagę, że w eliminacjach do mistrzostw Europy 2020 nie będziemy grać z drużynami ze ścisłego europejskiego topu, możemy podjąć to ryzyko. Powinniśmy wykorzystać wysoką formę naszych napastników i to, że mamy więcej do zaoferowania w ofensywie niż nasi grupowi rywale - zauważył Dariusz Wdowczyk.

 

Mistrzostwa Europy w 2020 roku po raz pierwszy w historii zostaną rozegrane w aż 12 miastach w całej Europie. Reprezentacja Polski zmierzy się w eliminacjach w grupie G z drużynami: Izraela, Austrii, Macedonii Północnej, Słowenii i Łotwy. 

 

- Mamy obecnie bardzo wiele możliwości w ataku. Osobiście jestem zwolennikiem gry z trzema napastnikami. Trio snajperów klasy światowej to sytuacja, która w historii reprezentacji Polski nie zdarzała się zbyt często. Zgodnie z moją filozofią gry, z przodu powinno występować przynajmniej dwóch wysuniętych piłkarzy, którzy stanowią o sile ofensywnej drużyny - wtórował mu Engel.

 

Statystyki strzeleckie Krzysztofa Piątka w tym sezonie są imponujące. Wychowanek Lechii Dzierżoniów trafia regularnie i ma prawie dwa razy lepszą średnią goli na mecz niż Arkadiusz Milik, 23-latek przegonił nawet Roberta Lewandowskiego.

 

- Piątek jest najczęściej trafiającym do siatki napastnikiem w kadrze Jerzego Brzęczka. "Piona" strzela z największą częstotliwością biorąc pod uwagę zarówno rozgrywki ligowe, jak i europejskie puchary oraz mecze w reprezentacji Polski. W zestawieniu snajper AC Milan wyprzedza zarówno Lewandowskiego, jak i Milika - stwierdził Bożydar Iwanow.

 

Na ostatniej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski dał do zrozumienia, że najważniejsze jest dobro i skuteczność drużyny. Gra z trzema napastnikami z przodu jest mało prawdopodobna, a tym bardziej nierealne wydaje się odsunięcie od pierwszego składu Lewandowskiego.

 

- Jeżeli weźmiemy jednak pod uwagę zasugerowaną przez selekcjonera Biało-Czerwonych taktykę gry z tylko jednym napastnikiem, wydaje się, że oczywistym wyborem jest Robert Lewandowski. W 44 meczach o punkty reprezentacji Polski, "Lewy" został zmieniony tylko raz - w meczu z Gibraltarem w kwalifikacjach do Euro 2016 przy prowadzeniu 8:1 - dodał dziennikarz.

 

Dwa fragmenty Cafe Futbol w których wywiązała się niezwykle ciekawa dyskusja na temat Krzysztofa Piątka w załączonych materiałach wideo.

kl, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze