W meczu I rundy Hurkacz pewnie ograł przeciwnika z Francji, nie pozwalając mu nawet na wywalczenie break pointa. Polak od początku kontrolował spotkanie i gdyby nie fakt, że w kilku momentach zabrakło mu zimnej krwi, by wykończyć akcje, prawdopodobnie wywalczyłby jeszcze lepszy rezultat.

 

Zwycięstwo dało wrocławianinowi 45 punktów do rankingu ATP, w którym przed turniejem plasował się na 77. pozycji. W związku z tym przesunie się on w kierunku upragnionej "siedemdziesiątki", w której nie było mu jeszcze dane zadebiutować.

 

Teraz przyjdzie mu się zmierzyć z rozstawionym z "jedynką" Nishikorim, który w I rundzie pokonał Benoita Paire'a (6:3, 6:4). Japończyk również nie oddał przeciwnikowi nawet seta, jednak ciężko uznać, by zwycięstwo przyszło mu łatwo. Wystarczy powiedzieć, że w trakcie meczu skończył tylko trzynaście akcji i zanotował aż dziewiętnaście niewymuszonych błędów.

 

Nie zmienia to jednak faktu, że Nishikori jest tenisistą ze światowej czołówki i Hurkacz będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, by wyrzucić go za burtę turnieju rozgrywanego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czy Polaka stać na sprawienie niespodzianki? Przekonamy się już o 11.00!

 

Relacja i wynik na żywo meczu Hurkacz - Nishikori od godziny 11.00 na portalu Polsatsport.pl.