W środę w rewanżowym spotkaniu półfinału Pucharu Króla Barcelona pokonała na Santiago Bernabeu Real 3:0. Piłkarze z Madrytu przeważali, stwarzali mnóstwo sytuacji, ale Barca była tego dnia niezwykle skuteczna. Dodatkowo miała w bramce Marca-Andre ter Stegena, który bronił jak w transie. Było to 95. zwycięstwo "Dumy Katalonii" w El Clasico. Real ma tyle samo wygranych, a 51 razy padł remis. W sobotę podopieczni Ernesto Valverde staną przed szansą na 96. triumf, co oznaczałoby, że będą mieli więcej wygranych niż "Los Blancos" po raz pierwszy od 87 lat!

Jak wyliczyli hiszpańscy dziennikarze Barcelona do 2003 roku wygrała zaledwie 13 z 74 spotkań rozegranych na Santiago Bernabeu. Od 2004 roku zwyciężyła zaś 12 z 24 meczów na obiekcie Realu. Dziesięć wygranych Barca zanotowała w ostatnich dziesięciu latach. To pokazuje, że "Duma Katalonii" potrafiła przełamać kompleks gry w Madrycie. Dlatego też "Blaugrana" jest stawiana w roli minimalnego faworyta sobotniego starcia.

Wydaje się, że ligowe spotkanie, zwłaszcza dla Realu nie będzie miało takiego znaczenia, jak choćby środowa potyczka w Pucharze Króla. W La Liga przewaga Barcy nad "Los Blancos" wynosi aż dziewięć punktów. Dodatkowo piłkarze Santiago Solariego są na trzeciej pozycji, dwa oczka za Atletico Madryt.

 

Mecze Pucharu Króla można oglądać na antenach Eleven Sports.

 

WYNIKI I TABELA LA LIGA