Awans do finału uzyskiwało pierwszych trzech zawodników z dwóch półfinałów plus dwóch z najlepszymi czasami. Polak odstawał od stawki już po wyjściu z bloków i przybiegł na metę przedostatni.

 

Zawodnik Podlasia Białystok startował w sezonie halowym po poważnej kontuzji, której doznał podczas Lekkoatletycznych drużynowych mistrzostw Polski w Inowrocławiu we wrześniu ubiegłego roku. W sierpniowych mistrzostwach Europy w Berlinie zajął bardzo wysokie czwarte miejsce w biegu na 110 m ppł.

 

Najszybszy w półfinale w Glasgow był Hiszpan Orlando Ortega z wynikiem 7,57. Tytułu sprzed dwóch lat z Belgradu broni Brytyjczyk Andy Pozzi, który do finału awansował z drugim czasem 7,61.