Po rozbiciu Khalila Rountree oraz Justina Ledeta na Brazylijczyka czekało najtrudniejsze wyzwanie w karierze. Cirkunov swego czasu był bliski nawet o starcia o pas mistrzowski, ale ostatnio wiodło mu się trochę gorzej. To było dobre przetarcie dla Walkera, który wskoczył do rozpiski niemal w ostatniej chwili, zastępując Ovince'a St-Preux.

 

Walka zakończyła się spektakularnie. Walker od samego początku szachował przeciwnika nieszablonowymi zwodami, a w pewnym momencie wystrzelił latającym kolanem. Cirkunov padł na deski, a po ciosach w parterze sędzia Herb Dean musiał przerwać pojedynek.

Brazylijczyk jest efektowny nie tylko w samych walkach, ale również po ich zakończeniu. Jego cieszynka była oryginalna i jak się okazało przyniosła mu kontuzję! Podczas efektownej radości Walker mocno uderzył lewym ramieniem o matę. W trakcie rozmowy z Joe Roganem przyznał, że ewidentnie coś mu się stało. Prawdopodobnie chodziło o zwichnięcie barku.

 

 

 

- Nie rób tego nigdy więcej! Masz niesamowity potencjał - mówił mu Rogan.