Spotkanie z ogromnym animuszem rozpoczęli gospodarze, którzy ruszyli do odrabiania strat. Już w pierwszych fragmentach meczu stworzyli pod bramką rzymian kilka klarownych sytuacji. Najgroźniej było w 10. minucie, gdy Alex Telles dopadł do odbitej przez obrońców piłki, ale po jego strzale z okolicy siódmego metra futbolówka trafiła w boczną siatkę.

 

Zabiegi gospodarzy przyniosły powodzenie w 26. minucie. W środkowej strefie, w starciu z Moussą Maregą, piłkę stracił Kostas Manolas. Przejął ją Jesus Corona, ruszył na bramkę gości i idealnie zagrał do Maregi, ten wyłożył piłkę do Francisco Soaresa, który z najbliższej odległości dopełnił formalności.

 

Piłkarze FC Porto otworzyli wynik i przez moment wydawało się, że kontrolują sytuację, próbując stworzyć szansę na drugiego gola. Wydarzenie z 36. minuty zaskoczyło wszystkich i było dla miejscowych zimnym prysznicem. W niegroźnej sytuacji Eder Militao wyciął w polu karnym Diego Perottiego. Arbiter Cuneyt Cakir z Turcji nie miał cienia wątpliwości. Rzut karny i po chwili Iker Casillas wyjmował piłkę z siatki, zupełnie zmylony przez Daniele De Rossiego.

 

Strata gola nieco ostudziła zapały gospodarzy. Przed przerwą jeszcze tylko raz poważnie zagrozili bramce rywali, gdy Hector Herrera strzałem zza linii pola karnego sprawdził refleks Robina Olsena. W doliczonym czasie gry miało miejsce inne ważne wydarzenie – kontuzjowany Daniele De Rossi musiał opuścić boisko, a zastąpił go Lorenzo Pellegrini.

 

Pierwszą groźną akcję po przerwie stworzyli gospodarze. W 50. minucie z prawej strony dośrodkował Eder Militao, Soares uderzył głową, a piłka po koźle przeleciała nad poprzeczką. Minutę później strzelał Marega, ale Olsen zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

 

W 52. minucie piłkarze Romy popełnili kolejny kosztowny błąd. Rick Karsdorp stracił piłkę, przejął ją Corona, z lewej strony dograł do Maregi, który ubiegł obrońców rywali i wpakował piłkę do bramki.

 

Taki wynik oznaczał dogrywkę, a w kolejnych minutach żadna ze stron nie chciała postawić wszystkiego na jedną kartę i tempo meczu znacznie spadło. Ciekawiej zrobiło się dopiero w końcówce. W 81. minucie Pepe fatalnie zagrał w polu karnym do Perottiego, ale piłkarz Romy nie zdołał wykorzystać prezentu i posłał piłkę obok bramki. Po chwili Olsen musiał interweniować po strzale z dystansu w wykonaniu Otavio. Kolejna bramka jednak nie padła i regulaminowy czas gry nie wyłonił ćwierćfinalisty Ligi Mistrzów.

 

Pierwszym mocnym akcentem dogrywki był strzał Maregi z kilku metrów, minimalnie niecelny. Znów atakowali gospodarze, a przyjezdni głównie się bronili. Piłkarze Romy uaktywnili się dopiero w końcówce pierwszej części, a w 110. i 112. minucie Edin Dzeko miał dwie sytuacje na rozstrzygnięcie losów tej rywalizacji. Najpierw w dobrej sytuacji nie trafił w bramkę, a za drugim razem, gdy podciął piłkę nad Casillasem, gospodarzy uratowała interwencja Pepe.

 

W 113. minucie miała miejsce kluczowa dla tej rywalizacji akcja. Alessandro Florenzi pociągnął w polu karnym Fernando za koszulkę. Arbiter skorzystał w tej sytuacji z technologii VAR (rolę asystentów wideo pełnili w tym meczu polscy sędziowie Szymon Marciniak i Paweł Gil) i podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Alex Telles pewnym strzałem zamienił ją na bramkę. Goście nie rezygnowali, ale w końcówce nie zdołali skutecznie odpowiedzieć rywalom.

 

FC Porto - AS Roma 3:1 (1:1, 2:1)

Bramki: Soares 26, Marega 52, Telles (117–karny) - De Rossi (37–karny).

 

FC Porto: Iker Casillas – Eder Militao (103. Maximiliano Pereira), Pepe, Felipe, Alex Telles – Otavio (94.Hernani), Hector Herrera, Danilo Pereira, Jesus Corona (69. Yacine Brahimi) – Moussa Marega, Tiquinho Soares (78. Fernando).


AS Roma: Robin Olsen – Ivan Marcano (77. Bryan Cristante), Kostas Manolas, Juan Jesus – Rick Karsdorp (55. Alessandro Florenzi), Steven N'Zonzi, Daniele De Rossi (45+4. Lorenzo Pellegrini, 96. Patrik Schick), Aleksandar Kolarov – Nicolo Zaniolo, Diego Perotti – Edin Dzeko.

 

Pierwszy mecz 1:2. Awans: FC Porto.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.