Wszyscy usłyszeli bowiem we wtorek od selekcjonera reprezentacji Niemiec Joachima Loewa, że już nigdy nie zostaną przez niego powołani. Szkoleniowiec zapowiedział, zamierza odmłodzić kadrę.

 

- Wiem, że moi zawodnicy byli zaskoczeni decyzją Loewa. Ale to zawodowcy i wiedzą, jak mają poradzić sobie z tą sytuacją w profesjonalny sposób. Spodziewam się nawet, że w najbliższych tygodniach odpowiedzą na to w odpowiednim stylu i udowodnią, że wciąż są wśród najlepszych - stwierdził chorwacki trener Bayernu Niko Kovac.

 

Bawarczycy są w bardzo dobrej formie. Po nieudanym początku sezonu wygrali 11 z ostatnich 12 meczów ligowych i dogonili Borussię Dortmund na czele tabeli. Oba zespoły mają po 54 punkty, ale BVB ma minimalnie lepszy bilans bramek: 58-27 kontra 56-27.

 

Wolfsburg jest niepokonany od pięciu kolejek (trzy zwycięstwa i dwa remisy) i może być trudnym rywalem dla gospodarzy, którzy myślą też już o środowym, rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Z tego powodu niewykluczone jest, że Bayern zagra w częściowo rezerwowym składzie.

 

Można jednak oczekiwać występu wspomnianego trio oraz walczącego o koronę króla strzelców Roberta Lewandowskiego. Polak zdobył dotychczas 15 bramek i jest w zestawieniu pierwszy, ex aequo z Serbem Luką Jovicem z Eintrachtu Frankfurt. A Wolfsburg to jeden z ulubionych rywali 30-letniego kapitana reprezentacji Polski - to właśnie "Wilkom" strzelił pamiętne pięć goli w dziewięć minut we wrześniu 2015 roku. Od tego czasu Lewandowski "wbił" tym rywalom jeszcze dziewięć goli w sześciu meczach ligowych.

 

Swoje cele mają zatem zarówno cały Bayern, który może objąć prowadzenie w tabeli i z lepszej pozycji kontynuować walkę o siódmy z rzędu tytuł, jak i niektórzy jego piłkarze.

 

Gorsze nastroje mogą panować w zespole Borussii Dortmund. Zespół Łukasza Piszczka, który od kilku tygodni zmaga się z kontuzją stopy, w krótkim czasie roztrwonił siedmiopunktową przewagę w Bundeslidze, odpadł z Pucharu Niemiec oraz z Ligi Mistrzów. Ekstraklasa to ostatnia szansa klubu z Zagłębia Ruhry na trofeum w tym sezonie. Najbliższym rywalem podopiecznych szwajcarskiego trenera Luciena Favre'a będzie VfB Stuttgart.

 

Mecze w Monachium i Dortmundzie zaplanowano na sobotę na godzinę 15.30. Ta seria spotkań rozpocznie się w piątkowy wieczór, gdy Werder Brema podejmie Schalke 04 Gelsenkirchen. To może być ostatni mecz gości pod wodzą trenera Domenico Tedesco.

 

WYNIKI I TABELA BUNDESLIGI