Premierowa odsłona rozpoczęła się po myśli siatkarek z Łodzi (3:0, 8:4, 10:5). Później rzeszowianki zaczęły mozolnie odrabiać straty i dopięły swego – po asie serwisowym Petji Barakowej było 18:18. W końcówce przewaga przechodziła z rąk do rąk. Siatkarki ŁKS przegrywały 20:22, by uzyskać prowadzenie 23:22. Partię rozstrzygnęła emocjonująca walka na przewagi. Zwycięsko wyszły z niej łodzianki, a wynik na 29:27 ustaliła zacięta i bardzo długa akcja.

 

Na początku drugiej partii przewagę uzyskały siatkarki ŁKS (8:5, 10:8). Później jednak inicjatywę przejęły rzeszowianki. Po serii wygranych akcji, zwieńczonych punktową zagrywką Agnieszki Rabki, miały już wyraźną przewagę (12:16). Kolejna punktowa seria miała kluczowe znaczenie dla losów tej partii. Łodzianki przegrywały już 14:20 i Developres kontrolował sytuację na parkiecie. Dwa ostatnie punkty uzyskała Maja Tokarska, która najpierw popisała się skutecznym blokiem, a po chwili atakiem z przechodzącej piłki (25:18).

 

Set numer trzy miał niezwykły przebieg. Siatkarki z Rzeszowa dominowały od początku (10:2– po serii ośmiu wygranych akcji). Łodzianki na przestrzeni seta nie miały nic do powiedzenia. W końcówce, po asie Rabki różnica wynosiła już dziesięć oczek (9:19). Po przestrzelonym serwisie Darii Szczyrby rzeszowianki miały piłkę setową przy stanie 16:24 i w... ośmiu kolejnych akcjach nie były w stanie postawić kropki nad "i". Siatkarki ŁKS, przy dobrych zagrywkach Klaudii Alagierskiej zdołały odrobić straty (24:24)! Dwie kolejne piłki padły jednak łupem rzeszowianek. Monika Bociek zaatakowała w aut, a w kolejnej akcji skuteczny blok zakończył seta (24:26).

 

W czwartej partii wyrównaną walkę oglądaliśmy do stanu 12:12. Potem Michaela Mlejnkova pognębiła rywalki zagrywką, a siatkarki z Rzeszowa wygrały osiem kolejnych akcji (20:12). Łodzianki, podobnie jak w poprzedniej partii, ruszyły do odrabiania strat i zmniejszyły je do trzech oczek (21:18). Decydujące punkty znów na swym koncie zapisały jednak siatkarki z Rzeszowa. Przyniosły je: as serwisowy Katarzyny Zaroślińskiej-Król, blok Tokarskiej i atak Rabki (19:25).

 

Najwięcej punktów: Monika Bociek (16), Regiane Bidias (13), Zuzanna Efimienko-Młotkowska (12) – ŁKS; Katarzyna Zaroślińska-Król (22), Michaela Mlejnkova (15), Jelena Blagojević (14) – Developres. MVP: Agnieszka Rabka.

 

Przed rokiem w finale Pucharu Polski siatkarek, który również rozegrano w Hali Nysa, byliśmy świadkami derbów Łodzi – siatkarki Grot Budowlanych pewnie pokonały ŁKS Commercecon 3:0 (25:20, 25:17, 25:20). Tym razem obie łódzkie drużyny nie zdołały przebrnąć półfinałów.

 

ŁKS Commercecon Łódź – Developres SkyRes Rzeszów 1:3 (29:27, 18:25, 24:26, 19:25)

 

ŁKS Commercecon: Lucie Muhlsteinova, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Alicja Wójcik, Klaudia Alagierska, Regiane Bidias, Monika Bociek – Krystyna Strasz (libero) oraz Marta Wójcik, Izabela Kowalińska, Anna Korabiec (libero), Agata Wawrzyńczyk, Daria Szczyrba.
Developres SkyRes: Petja Barakowa, Maja Tokarska, Kamila Witkowska, Michaela Mlejnkova, Jelena Blagojevic, Katarzyna Zaroślińska-Król – Agata Sawicka (libero) oraz Agnieszka Rabka, Dorota Medyńska (libero), Ewa Janewa, Katarzyna Żabińska, Kinga Hatala.