Czy piłkarzom Slavii uda się skoncentrować i wrócić myślami do ligowych zmagań? Po wielkim sukcesie w środku tygodnia, gdy Slavia kosztem Sevilli awansowała do ćwierćfinału Ligi Europy (4:3 po dogrywce), nastroje w stolicy Czech są szampańskie. Lider ligi czeskiej w kolejnej fazie LE zagra z faworytem rozgrywek, Chelsea, z kolei w niedzielę może powiększyć przewagę nad drugą Viktorią Pilzno.
 
Wicelider przegrał w Teplicach, a strata do Slavii może po tej kolejce wynieść aż dziewięć punktów. Warunkiem jest oczywiście zwycięstwo w Pribram.
 
- Wszyscy dobrze wiemy, co udało nam się osiągnąć w Europie. Spotkanie z Sevillą przejdzie do historii i pięknie jest być jej częścią. Ale teraz, jak po każdej europejskiej przygodzie, musimy odwrócić naszą uwagę na ligę. Nie możemy liczyć na łatwą przeprawę w Pribram - powiedział Vladimir Coufal, asystent menedżera Slavii.
 
- Naszą główną motywacją jest wygrywać w każdych okolicznościach. Wciąż pozostało wiele spotkań do rozegrania. Niedzielny rywal jest ciężki do rozpracowania, ale my posiadamy swój styl i zamierzamy kontynuować to, co potrafimy najlepiej - dodał Jaroslav Kostl.
 
 
Transmisja meczu Pribram - Slavia od godz. 17:30 na Polsatsport.pl!