Jak informuje grupa Rocky Boxing, do rywalizacji na pewno przystąpią Kacper Meyna (złoty medalista Pucharu Polski juniorów z 2018 roku), Roger Hryniuk (5. miejsce Mistrzostw Europy Juniorów, 2. miejsce w Turnieju im. Feliksa Stamma, 1. miejsce w Turnieju im. Leszka Drogosza), Paweł Sowik (zawodowiec z bilansem 2-2, wygrał walkę z Radosławem Kawczakiem w eliminatorze do turnieju), Michał Bołoz (zawodowiec z bilansem 1-0), Mateusz Cielepała (mistrz Polski seniorów z 2018 roku).

 

Pomysłodawca i organizator turnieju Tomasz Turkowski od kilkunastu miesięcy podróżuje po Polsce. Pojawia się na galach, ogląda dziesiątki pojedynków, a najlepszym zawodnikom proponuje występ w turnieju.

 

- Wystawiamy w większości nowych zawodników młodego pokolenia w Polsce. Forma turniejowa gwarantuje nam coś nowego w polskim boksie. Chęć rywalizacji, postawienie sobie przez zawodnika konkretnego celu i walka o swoją przyszłość. Nagroda, 100 tysięcy złotych, jest gwarantem, że zawodnicy nie będą kalkulować i być może doczekamy się w Polsce boksu, który my kibice chcemy oglądać. Bez kalkulacji. Zdrowa rywalizacja. Liczę też, że to ożywi w jakiś sposób także boks olimpijski, zaktywizuje zawodników. Wierzę, że mając motywację w postaci możliwości występu w podobnym turnieju pięściarze zaczną poważnej podchodzić do treningów. To my zapalamy światełko w tunelu - podkreśla Tomasz Turkowski.

 

Rywalizacja rozpocznie 10 maja. Podczas zawodowej gali w Kościerzynie zawodnicy stoczą czterorundowe pojedynki ćwierćfinałowe. Z czasem organizatorzy podadzą terminy dalszej rywalizacji. Wiadomo, że w półfinałach walki będą przebiegać na dystansie 6, a w finale 8 rund.

 

- Nie ma przegranych w naszym turnieju. Każdy z zawodników zaprezentuje się na antenach TV Polsat a dodatkowo każda walka w turnieju jest wynagradzana finansowo. Jestem przekonany, że 10 maja w Kościerzynie zabrzmi gong, który zainicjuje coś nowego na naszym podwórku. A my mamy już pomysł na następne edycje, w innych kategoriach wagowych, na galach Rocky Boxing Night - mówi Turkowski.

 

Na świecie organizowany jest turniej World Boxing Super Series, w którym, w różnych kategoriach wagowych, rywalizują najlepsi pięściarze na świecie. Całkiem niedawno w Anglii odbył się turniej w wadze półciężkiej. Do rozstrzygnięć doszło na jednej gali, a zawodnicy rywalizowali na dystansie 3 rund.

 

- Nie ukrywam, że angielski model promowania boksu jest mi najbardziej bliski. Chcę, żeby w Polsce było jak tam. Parafrazując Neila Armstronga, ten turniej to mały krok dla zawodników, a wielki skok dla polskiego pięściarstwa - podsumowuje Tomasz Turkowski.

 

Do 20 marca organizatorzy podadzą pełen skład turnieju, a do końca tego miesiąca zostaną ogłoszone turniejowe pary.