Z Austrią ostatni raz mierzyliśmy się w 2008 roku. Podczas mistrzostw Europy 2008 padł remis 1:1. Gola dla Polaków strzelił Roger Guerreiro. Wyrównał w ostatnich minutach Ivica Vastić, który wykorzystał kontrowersyjnie podyktowany rzut karny. Wtedy zarówno jedni, jak i drudzy nie awansowali do kolejnej fazy turnieju. Jedenaście lat później obie reprezentacje zmierzą się ze sobą w pierwszym meczu eliminacji Euro 2020.

Ostatnio Austriacy rywalizowali w rozgrywkach Ligi Narodów. Dwukrotnie pokonali Irlandię Północną, ale porażka i remis z Bośnią i Hercegowiną spowodowały, że to właśnie ekipa z Bałkanów zajęła pierwsze miejsce w grupie 3 Ligi B. 

 

Oto poszczególne formacje i ich analiza:

BRAMKARZ

Pierwszym wyborem Fody jest Heinz Lindner. Trzeba jednak przyznać, że selekcjoner Austrii nie ma takiego wyboru, jak Jerzy Brzęczek. Bramkarz Grasshoppers rzadko panikuje. Z reguły stara się krótkimi podaniami zaczynać akcje. Nie traci zimnej krwi, o czym pamiętać muszą polscy napastnicy. Kiedy odetnie się jednak od podań defensorów nawet on zmuszony jest grać długą piłką. Gra nogami jest jego mocną stroną.

DEFENSYWA

Austriacy, zwłaszcza u siebie nie tracą wielu bramek. W ostatnich trzynastu spotkaniach przegrali na własnym obiekcie zaledwie raz, w towarzyskim meczu z Brazylią 0:3. Ponadto potrafili wygrywać z takimi reprezentacjami, jak Niemcy, Urugwaj czy Szwecja. Ich gra obronna charakteryzuje się dużym spokojem i opanowaniem. Duet środkowych obrońców stworzą zapewne Martin Hinteregger oraz Aleksandar Dragovic.

Obaj nie panikują przy wyprowadzaniu piłki, jednak gdy zastosuje się mocniejszy pressing często zmuszeni są do długiej piłki na napastników. Hinteregger często stara się szukać podań ziemią, głównie lewą nogą. Łatwo jednak odczytać jego zamiary i schematy zagrań. Z kolei Dragovic ma duże problemy z trzymaniem linii spalonego.

Jeśli chodzi o boki obrony, to zarówno z prawej, jak i lewej strony występują piłkarze szybcy i wytrzymali. Spodziewać się można dwóch piłkarzy Salzburga, Stefana Lainera oraz Andreasa Ulmera. Obaj często swoją ostrą grą uprzykrzają życie skrzydłowym, o czym przekonał się Piotr Zieliński z Napoli w spotkaniu Ligi Europy. Należy jeszcze pamiętać, że Austriacy mają duże problemy przy stałych fragmentach gry.

POMOC

Nasi najbliżsi rywale zapewne wyjdą dwójką defensywnych pomocników. Pierwszym z reguły jest kapitan Julian Baumgartlinger. Często wchodzi on w linię defensywną i już tam stara się rozgrywać. Łatwo jest jednak odciąć go od podań i wtedy defensywa musi szukać innych rozwiązań, nierzadko długich piłek. Drugim środkowym jest z reguły Peter Zulj lub Stefan Ilsanker. Obaj dysponują dobrym przerzutem i to właśnie często po ich zagraniach piłka ląduje w bocznych sektorach boiska.

Na lewej stronie drugiej linii wielokrotnie występowała największa gwiazda austriackiej kadry, David Alaba. Czasami jest on przesuwany na bok defensywy, gdzie grywa w Bayernie Monachium. 26-latek obdarzony jest niezwykle dobrze ułożoną lewą nogą. On wykonuje większość rzutów wolnych.

Na drugiej flance Foda stawia na młodziutkiego Valentino Lazaro. 22-latek uznawany jest w Austrii za jeden z największych talentów ostatnich czasów. Często zamienia się pozycją z Alabą

OFENSYWA

Do formy wraca powoli Marko Arnautovic, który niektórymi swoimi zachowaniami przypomina Zlatana Ibrahimovicia. Piłkarz West Hamu United dobrze gra plecami do bramki. Świetnie również utrzymuje się przy piłce. Jest typem zawodnika, z którym rywalizauje się bardzo trudno. Ponadto powołani zostali Marc Janko, Michael Gregoritsch i Karim Onisiwo, czyli zawodnicy o wzroście około 190 centymetrów lub więcej. Warto również wspomnieć o Xaverze Schlagerze. 21-latek często występuje na pozycji numer "10". Jest bardzo ruchliwym zawodnikiem i wprowadza dużo zamieszania w szeregach defensywnych przeciwników. 

Cała analiza Marcina Feddka w załączonym materiale wideo.

Mecz Austria - Polska  czwartek o godz. 20:35 w Polsacie Sport. Początek przedmeczowego studia o godz. 18:00.

TERMINARZ EL. ME 2020