Pod konie 2017 roku Piszczek założył fundację i to był pierwszy krok na drodze do budowy w Goczałkowicach-Zdroju piłkarskiej szkółki na najwyższym poziomie. Udało się zdobyć pieniądze z Ministerstwa Sportu, które do projektu dołożyło cztery miliony złotych. Piłkarz Borussii zainwestował pięć milionów. Rok później rozpoczęła się budowa obiektów, czyli dwóch boiska z naturalną nawierzchnią, jednego ze sztuczną trawą oraz budynków zaplecza. Prace mają się zakończyć latem. 

 

We wtorek w Goczałkowicach-Zdroju gościł także Carsten Cramer, menadżer ds. promocji Borussii Dortmund, jedna z najważniejszych osób w klubie. Akademia będzie bowiem ściśle współpracować z obecnym wiceliderem Bundesligi.

 

– Łukasz to nie tylko wspaniały piłkarz, to także wspaniały człowiek. Przyszedł do nas z tym pomysłem trzy lata temu. Wierzyliśmy, że się uda. Szkolenie młodzieży to w Borussii ważny element działalności, bez niego nie odnieślibyśmy sukcesów - powiedział Cramer.

 

Za sprawy sportowe w akademii odpowiedzialny będzie Michał Zioło, były piłkarz, przyjaciel Piszczka od czasów gry w Gwarku Zabrze.

 

– Chcemy być najlepszą akademią piłkarską w Polsce, być profesjonalni, aby stworzyć najlepsze warunki do piłkarskiego rozwoju – podkreślił były zawodnik m.in. Ruchu Radzionków.

 

Nabór do akademii ruszy na początku kwietnia, na razie zajęcia będą się odbywały na dwóch boiskach. Trzecie zostanie wybudowane nieco później. W pierwszym okresie działalności szkółki utworzone zostaną grupy dla dzieci w wieku od ośmiu do jedenastu lat. Zapisy prowadzone są na stronie internetowej: www.akademiabvb.pl.