"Jestem zaskoczona i bardzo zadowolona, że dołączyłam do tak fantastycznych tenisistów. Uważam, że to osoby o trochę większych dokonaniach niż moje, ale cieszę się, że jestem w tym gronie. Będę bardzo szczęśliwa, gdy już zobaczę w rodzinnym mieście swoją odciśniętą dłoń obok znakomitych koleżanek i kolegów. Jest to bardzo fajny pomysł, który - mam nadzieję - jeszcze później się rozwinie i ta aleja będzie w przyszłości bardzo długa" - zaznaczyła na konferencji prasowej w Warszawie Grzybowska, niegdyś 30. zawodniczka rankingu WTA oraz triumfatorka juniorskiego Australian Open w 1996 roku.

 

To pierwszy taki projekt w Polsce poświęcony tenisowi. Celem jest popularyzacja tego sportu i przybliżenie najbardziej zasłużonych zawodników. - Chodzę na grób Jadwigi Jędrzejowskiej, bo znajduje się blisko miejsca spoczynku mojego ojca i jest on kompletnie zapomniany. A takim postaciom należy się pamięć i docenienie. Warto też przypomnieć o postawie Jędrzejowskiej podczas okupacji - podkreślił udzielający się przy Alei Gwiazd Tenisa Robert Radwański, ojciec i były trener Agnieszki.

 

Zaznaczył, że jednym z kryteriów włączenia kogoś do grona wyróżnionych było to, iż nie może być już czynnym zawodnikiem. - Bo wtedy należałoby także wspomnieć np. o Jerzym Janowiczu - dodał.

 

Z uwagi na ten warunek wyróżniony został Fyrstenberg, jeden z czołowych w przeszłości deblistów świata, ale poczekać musi jego wieloletni partner z kortu Marcin Matkowski, który jeszcze nie ogłosił rozbratu z tenisem.

 

"To wielkie wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale również dla mojej rodziny. Mieli takie aleje już wcześniej u nas piłkarze i siatkarze, a brakowało takiej inicjatywy w tenisie. Oczywiście mam w domu puchary, które stoją i zbierają kurz, ale to jest jednak coś wyjątkowego. Fajnie jest zostać uznanym za dobrego w tym, co się robiło przez wiele lat. Jak jest się młodym, to się o tym nie myśli, ale gdy się człowiek starzeje i widzi, jak jest ciężko, żeby cokolwiek osiągnąć, to ma to znaczenie" - powiedział Fyrstenberg, zwycięzca 18 turniejów ATP w grze podwójnej i finalista US Open w tej konkurencji z 2011 roku.

 

W środę w stolicy pobrano od niego i Grzybowskiej odciski dłoni do form, z których będą wykonane pamiątkowe tablice z brązu. Wcześniej to samo zrobiono w przypadku Radwańskiej i Fibaka, których zabrakło na konferencji.

 

Aleja powstanie przy bulwarach w Krakowie, w pobliżu klubu Nadwiślan. Trenowały w nim m.in. siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie, ich ojciec Robert oraz Grzybowska. Barwy AZS Kraków reprezentowała zaś Jędrzejowska, finalistka Wimbledonu 1937, US Open 1937 i French Open 1939.